Najlepsze, co można zrobić w tak trudnej sytuacji, to po prostu czekać - sugeruje ekspert cytowany przez portal „Your Tango”. 3 tygodnie to odpowiedni czas, by uspokoić myśli, nabrać dystansu i zweryfikować swój pogląd. Może się okazać, że faktycznie jesteśmy sobie pisani. Albo wręcz przeciwnie.
4 minuty temu, Gość Teoria i praktyka napisał: Ale one przecież zawsze lecą na badboyów i innych przystojniaków czy kasiastych a potem beczą, te same błędy robi praktycznie każda baba
co facet czuje po rozstaniu. Przez Gość cravl, Styczeń 17, 2013 w Życie uczuciowe. Polecane posty. Gość cravl Gość cravl Goście
Jak sobie radzicie po rozstaniu? Przez Gość zainspirowana tematem, Luty 16, 2014 w Życie uczuciowe. Polecane posty. Gość zainspirowana tematem
Jak radzą sobie z rozstaniem? Zodiakalne Skorpiony traktują miłość niemal jak obsesję. Na każdym etapie związku mają tendencję do dramatyzowania. Po zakończeniu relacji na pewno nie będą się zachowywać spokojnie. Chcesz wiedzieć, czego się spodziewać po zerwaniu ze Skorpionem? Poniżej znajdziesz 5 najważniejszych wskazówek.
zneca sie psychicznie, podnosi na mnie glos i reke, nie dba o moje potrzeby, rozwija tylko swoje zainteresowania, przed innymi, np matka udaje ze wszystko jest dobrze, ze mu na mnie zalezy, gdy
Siada przodem do ciebie i prostuje plecy. Jeśli mężczyzna do tej pory siedział bokiem lub lekko zwrócony tułowiem w twoją stronę, a po pewnym czasie siada naprzeciwko ciebie i prostuje plecy, oznacza, że jest tobą coraz bardziej zainteresowany. Zmiana pozycji zdradza chęć poznania cię bliżej.
Mikołaj Roznerski (39 l.) w grudniu rozstał się z Adrianą Kalską (36 l.) i od miesiąca cieszy się kawalerskim życiem. Gwiazdor "M jak miłość" ma teraz więcej czasu na spotkania ze
Rozstanie z trudna kobieta. luzikarbuzik 03.08.21, 12:31. Witam, jestem miesiac po rozstaniu z kobieta ktora podejrzewam, ze ma BPD lub inne zaburzenia. Chcialbym opisac swoja historie, zeby wyrzucic to z siebie, pojac autorefleksje i przeczytac opinie kogos innego. Moja ex spotkalem poltora roku temu.
Dlaczego facet po rozstaniu idzie do innej Ostatnia aktualizacja: 04 kwietnia, Przeskakiwanie z jednego związku do drugiego jest powszechną praktyką. Wśród nich znajdziemy:. Być może od ostatniego zerwania minęło trochę więcej czasu i zastanawiasz się nad możliwością powrotu do życia we dwoje.
NVIQ. 1 2012-06-22 20:12:00 ziemniaczana Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-20 Posty: 860 Wiek: 23 Temat: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuWitam. Intryguje mnie jak wasi byli mezczyzni reagowali po rozstaniach, gdy to oni podjeli taka decyzje. Moj ex ktory twierdzil ze kocha mnie nad zycie przez prawie 3 lata nagle z dnia na dzien stwierdzil ze sie wypalilo, choc dzien wczesniej zycia sobie beze mnie nie wyobrazal ( nie bylo zadnej innej akurat tu mam 100% pewnosci). Jako ze 3 lata to kawalek czasu spodziewalam sie ze chociaz troche bedzie to przezywal... a on? rzucil sie w wir zabawy, non stop wypisywanie do innych itp, ze mna nie chcial nawet kontaktu utrzymywac. A jak bylo u was? 2 Odpowiedź przez Katerine 2012-06-22 20:39:27 Ostatnio edytowany przez Katerine (2012-06-22 20:39:56) Katerine Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-04 Posty: 80 Wiek: 25 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu Jednym z argumentów rozstania było kłamstwo. Jak się zachowywał...dość dziwacznie... 2 dni po zerwaniu pisał do mnie że wie że zachował się po świńsku, (ale słowo "przepraszam" nie padło wcale)wysyłał mi materiały których potrzebowałam choć wcale go o to nie prosiłam a nawet dałam mu do zrozumienia że ktoś inny mi je da. Przez kilka nastepnych tygodni a może nawet ok 2 m-cy przyglądał mi się. (dając mi tym samym naiwną nadzieje...) Normalnie mówiliśmy sobie czesc. ( raczej on pierwszy mi niż ja jemu) Żadnego kontaktu nie było. Od 6m-cy jedyne co do siebie powiedzieliśmy to "czesc", "Sorry" "dzieki" "prosze" (--->kulturalnie. Pełna kultura szkoda że nie podczas rozstania z jego strony. Po rozstaniu pewnie nadrabiał.) Jedno zdziwiło kiedyś kiedy szla jakaś dziewczyna z butach na obcasie bo na nią spojrzałam on nawet sie nie odwrócił w strone tamtej panny tylko patrzył sie na mnie, takim dziwnym wzrokiem. W mojej obecności nie mówił nigdy "jak to się swietnie bawi itd" wiec w tym wypadku Ok. Innym razem usmiechał się do mnie--> nie wiem po co. Moze chciał mi zrobić nadzieje, i na 85% wtedy mu się udało mało brakowało a bym mu padła do stóp krzycząc naiwne "Wróć!", które i tak nadal zdarza mi się szeptać w czterech ścianach swojego pokoju.... "Nie ma gorszego zła od pięknych słów, które kłamią.""Przemija tylko to, co jest kłamliwe i złudne, nieistotne, co właściwie nigdy nie miało rzeczywistego bytu...""Żeby był, żeby chciał być, żeby nie zniknął." 3 Odpowiedź przez red 2012-06-22 21:02:23 red Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-25 Posty: 772 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuW przypadku mojego byłego decyzję o rozstaniu podjęłam ja. Niby rozstaliśmy się w zgodzie, niby chciał utrzymywać kontakt, ale zachowywał się jak skończony kretyn i niedorozwinięty gówniarz- obgadywał mnie wśród wspólnych znajomych, wymyślał jakieś niestworzone historyjki i chlał przy tym na umór, kilka razy wylądował nawet na izbie. znajomi stwierdzili, że załamał się po naszym rozstaniu, ale kiedy dowiedziałam się o tym wszystkim, co o mnie wygadywał zerwałam całkowicie wszelki kontakt. 4 Odpowiedź przez Remi 2012-06-22 21:08:23 Remi Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-25 Posty: 5,472 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu red napisał/a:W przypadku mojego byłego decyzję o rozstaniu podjęłam ja. Niby rozstaliśmy się w zgodzie, niby chciał utrzymywać kontakt, ale zachowywał się jak skończony kretyn i niedorozwinięty gówniarz- obgadywał mnie wśród wspólnych znajomych, wymyślał jakieś niestworzone historyjki i chlał przy tym na umór, kilka razy wylądował nawet na izbie. znajomi stwierdzili, że załamał się po naszym rozstaniu, ale kiedy dowiedziałam się o tym wszystkim, co o mnie wygadywał zerwałam całkowicie wszelki reakcja mało doświadczonego faceta, któremu w jakiś sposób zależało na był silny, widziałabyś jego uśmiechniętą buzię, parę dziewczyn koło niego, zlewkę jego i swoje nerwy...:)Ten ma zawsze lepiej kto pierwszy związek Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :Rób to co uważasz za stosowne ! 5 Odpowiedź przez ziemniaczana 2012-06-22 21:10:04 ziemniaczana Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-20 Posty: 860 Wiek: 23 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniua ja zastanawiam sie czy to cale "zerwanie sie ze smyczy" moze byc poza? ze udaje jak mu beze mnie ok choc mogl gdzies w duszy cierpiec? a wypisywanie do lasek bo czuje sie samotny? ciezko zrozumiec facetow 6 Odpowiedź przez red 2012-06-22 21:11:28 red Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-25 Posty: 772 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuObrabianie komuś dupy z żalu nie jest normalne, to jest strasznie niedojrzałe zachowanie rodem z gimnazjum. 7 Odpowiedź przez Remi 2012-06-23 15:49:51 Remi Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-25 Posty: 5,472 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu red napisał/a:Obrabianie komuś dupy z żalu nie jest normalne, to jest strasznie niedojrzałe zachowanie rodem z też powyżej napisałem, nie tak dosłownie może. Mało doświadczony i - jeśli to facet podejmuje decyzję bywa różnie-1. niedojrzały typek - zrywa bo go dziewczyna wkurza, bo chce by zachowywał normalnie, czyli nie chodził na piwko z kumplami, imprezki wiecznie, trochę się starał pobyć i umiał rozmawiać. Ten typ poczuje że jest ograniczony że tak powiem obowiązkami, które dla kogoś innego są zwykłą gość z kasą, egoista- ten ma zlewkę zawsze, bo jak nie ta to inna, wszystko się kręci wokoło niego, jak zawsze, nie znosi sprzeciwu i nie cierpi jak mu narzuca wolę, z czasem czuje ograniczony...3. Narcyz - on wie, że jest niezastąpiony, ma wysokie mniemanie o sobie, lubi adorację, gdy jej brak to źle. Jego chęć adoracji idzie w parze z niepewnością, bo brak adoracji oznacza, że kobiecie nie zależy, a to źle... Szuka pod pretekstem Facet pewny siebie, wyglądający na fajnego gościa - cóż łatwo poznaje, łatwo kogoś angażuje i tak samo łatwo rezygnuje. Pozorna pewność siebie, idzie za tym gonienie za coraz to nową osobą. W związku czuje źle, bo chce zdobywać ciągle. Dojrzały i sensowny, ale może mieć wiele kobiet, więc tak też się dzieje. 5. Facet - homo sapiens - odchodzi gdy po prostu pozna inną. I wtedy kłamie, ściemnia. Gdy jest pewny, że owa przyszła, to coś więcej - olewa obecną i znika, bawi się, nie pamięta. Bo faceci to małe dzieci i każda nowa zabawka cieszy Pozdro. Nadzieja jest, bo miłość istnieje tak dla kobiet jak i facetów... Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :Rób to co uważasz za stosowne ! 8 Odpowiedź przez question 2012-06-23 16:15:05 question Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-04 Posty: 21 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu ...ale bzdety piszecie, szczególnie te profilowanie typów zachowań po rozstaniach jest taka sama u kobiet jak i u mężczyzn... Wszystko zależy od okoliczności chcą się odegrać rzucając się w wir imprez lub odciągając swoje myśli od traumy rozstania poprzez imprezy właśnie, a inni cierpią w samotności- nie ma pewnym sensie każde rozstanie to okres, w którym obie strony liczą na powrót, a w momencie kiedy jedna ze stron pokazuje, że radzi sobie doskonale to jest zdziwienie typu: "jak to? kochał/kochała mnie, a kiedy zerwaliśmy to on/ona nie tęskni tylko zaczyna żyć swoim rytmem?" Cóż to ryzyko zerwania... że ktoś w odwecie, z cierpienia lub z innych pobudek nie chce kwilić w poduszkę z powodu końca sprawą jest dyktowane goryczą szkalowanie partnera, ujawnianie tajemnic itd to bez klasy. Trzeba rozstawać się z klasą, a jeszcze lepiej... trzeba szanować miłość i nie szukać byle powodów do rozstania. 9 Odpowiedź przez mingeann 2012-06-23 18:21:12 mingeann Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-08 Posty: 15 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuz doswiadczenia wiem, ze faceci po rozstaniu zachowuja sie bardzo roznie. teraz sama probuje rozkminic o co chodzi mojemu ostatniemu bylemu i srednio mi to wychodzi. moj na poczatku co tydzien, co kilkanascie dni pisal z zapytaniem co u mnie, teraz juz prawie codziennie czegos chce. wszytsko na stopie kumpelskiej, zadnych powaznych tematow nie porusza, zero propozycji spotkac, zero rozmow o 'nas'. a ja, chociaz bardzo bym chciala wrocic, postanowilam go olac i od kilku dni nic mu nie odpisuje:) a co dalej- czas pokaze. 10 Odpowiedź przez ziemniaczana 2012-06-23 18:38:28 ziemniaczana Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-20 Posty: 860 Wiek: 23 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuprzyznam sie szczerze ze po rozstaniu zreobilam chyba najglupsza mozliwa rzecz - zaczelam za nim latac ;] W sumie to przez te 3 lata zwiazku to wlasnie on latal za mną, wiec myslalam ze tym razem to ja moge się ugiąć, zwlaszcza ze to ja zerwalam. A on wowczas stal sie dla mnie obcym czlowiekiem, oschlym, stwierdzil ze go nie obchodzę, choć dzien wczesniej deklarowal wielka milość. Ot tak. I zrozum tu facetow. 11 Odpowiedź przez mario75 2012-06-23 18:46:27 mario75 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-22 Posty: 282 Wiek: 36 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu Jedni się pocieszają a inni zapijają smutki. Jeśli chce się być szczęśliwym, nie wolno gmerać w pamięci. GG: 46392 12 Odpowiedź przez Remi 2012-06-23 21:26:09 Remi Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-25 Posty: 5,472 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu question napisał/a:...ale bzdety piszecie, szczególnie te profilowanie typów zachowań po rozstaniach jest taka sama u kobiet jak i u mężczyzn... Wszystko zależy od okoliczności chcą się odegrać rzucając się w wir imprez lub odciągając swoje myśli od traumy rozstania poprzez imprezy właśnie, a inni cierpią w samotności- nie ma pewnym sensie każde rozstanie to okres, w którym obie strony liczą na powrót, a w momencie kiedy jedna ze stron pokazuje, że radzi sobie doskonale to jest zdziwienie typu: "jak to? kochał/kochała mnie, a kiedy zerwaliśmy to on/ona nie tęskni tylko zaczyna żyć swoim rytmem?" Cóż to ryzyko zerwania... że ktoś w odwecie, z cierpienia lub z innych pobudek nie chce kwilić w poduszkę z powodu końca sprawą jest dyktowane goryczą szkalowanie partnera, ujawnianie tajemnic itd to bez klasy. Trzeba rozstawać się z klasą, a jeszcze lepiej... trzeba szanować miłość i nie szukać byle powodów do że jesteś piszesz - bo najpierw stwierdzasz, że każdy tu bzdety pisze więc poniżasz piszących w temacie, a za chwilkę rzucasz swoje - w twoim mniemaniu jedyne prawdy. Czy tak się postępuje? A gdzie szacunek dla rozmówców?Parę prawd piszesz, ale sposób w jaki podchodzisz do tematu dobrej opinii Ci nie wystawia... Pozdro. Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :Rób to co uważasz za stosowne ! 13 Odpowiedź przez mada77 2012-06-24 15:14:33 mada77 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-19 Posty: 291 Odp: Jak faceci zachowuja sie po mnie bylo tak...Pierwszy-odszedl do sie dla mnie zawalil mnie unikal,gadal te bzdury jak go widzialam na miescie,nie chcialam z nim gadac-dopiero 10 lat po rozstaniu z nim mu sie,spotykal sie juz z i tak z nia nie byl zapracowany ,bidula,nie mial czasu nawet typek spod ciemnej gwiazdy-cudzoziemiec-zerwal kontakt,kazal swojej rodzinie,zey mnie oklamywala,ze artysta-ja ok roku chcial niz sam diabel-ja 14 Odpowiedź przez loveaellie 2012-06-24 18:07:45 loveaellie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-10 Posty: 1,121 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu Moj ex zerwal ze mna WSZELKIE kontakty. Rozstalismy sie z dnia na dzien, co prawda wczesniej bylo wiele klotni i tak troche juz to wszystko wisialo na wlosku..zrobilismy sobie troche przerwy, odpoczynku od siebie..po czym kiedy MI sie wydawalo, ze znowu sie spikniemy, on przyjechal do mnie dzien przed Sylwestrem i powiedzial, ze wraca do swojej bylej, ze ten czas spedzony ze mna byl zmarnowany i, ze to koniec. To bylo trzy lata temu i naprawde az do dzis nie mielismy ze soba w ogole kontaktu. Skasowal mnie ze wszystkich portali spolecznosciowych, zablokowal na gg, wszyscy nasi wspolni znajomi tez przestali sie do mnie odzywac..Musze dodac, ze wczesniej bylismy najlepszymi przyjaciolmi przez chyba 5 czy 6 lat. Uczucie wybuchlo nagle i wszystko rozwijalo sie strasznie dynamicznie. Ciagle mowil ze nigdy nie byl szczesliwszy, ze cale zycie na mnie czekal.. az tu nagle sru. Jak mozna tak latwo skreslic kogos z zycia? Jestem ciekawa czy macie podobne przejscia..? Life is hard. After all it kills you. 15 Odpowiedź przez motylek79 2012-06-24 18:12:20 motylek79 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-04-09 Posty: 1,187 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu z dnia na dzien mozna skreslic najblizsza osobe.... Niech ten bajzel niech płonie, niech płonie, niech płonie.... 16 Odpowiedź przez Beznadziejny 2012-06-25 00:11:52 Beznadziejny Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zawód: inż Zarejestrowany: 2012-06-14 Posty: 202 Wiek: 24 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuCóż można, moja mi również powiedziała że potrzebuje czasu, że narazie nie wie. Z początku depresja, samo dno. Potem z pomocą forum i kumpli trochę się polepszyło. Znów sobie imprezuje, Choć nadal za Nią tęsknie i nadal popełniam błędy. Ale już jestem silniejszy. Ale jak przed chwilą pisałem gdzieś tutaj "miłość to nie grypa, nie przechodzi w dwa tygodnie". Może ma trudny okres ? egzaminy ? może ma poprawkę / poprawki ? Choć nic jej nie usprawiedliwia. Jak można mówić komuś te dwa słowa a potem odejść tak po prostu bez walki ? Macie racje facet niedoświadczony będzie latał jak idiota, jednak tutaj na forum piszą by totalnie zerwać kontakt. Według mnie to najlepszy pomysł jak już nie ma cienia szansy na zejście się. Bo to jakby mieć kogoś w d***e. Według nie można stać się kolegą od zakupów i zabijania czasu ale nie można zerwać znajomości. 17 Odpowiedź przez motylek79 2012-06-25 00:16:36 motylek79 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-04-09 Posty: 1,187 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu ..jak juz nie ma ewidentnie szansy na zwiazek- to sie zrywa znajomosc. po co rozgrzebywac rany? Niech ten bajzel niech płonie, niech płonie, niech płonie.... 18 Odpowiedź przez mada77 2012-06-25 00:32:56 mada77 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-19 Posty: 291 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuNajbardziej draznia mnie faceci,ktorzy na odchodne proponuja kobiecie przyjazn. 19 Odpowiedź przez Beznadziejny 2012-06-25 00:47:24 Beznadziejny Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zawód: inż Zarejestrowany: 2012-06-14 Posty: 202 Wiek: 24 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuDziwni są bardzo tacy. Jeżeli tak mówi to według mnie znaczy że kogoś poznał. Takie spotykanie się będzie boleć wiem to po sobie. I takie szczegóły Będą Cie ranić bardzo, takie nic nie znaczące małe szczególiki pomiędzy tym jak byliście razem a teraz. 20 Odpowiedź przez mada77 2012-06-25 00:50:23 mada77 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-19 Posty: 291 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuJa juz mam dosc tych rozstan... 21 Odpowiedź przez mayk222 2012-06-25 14:06:34 mayk222 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 1,166 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniufacet po rozstaniu dopiero zaczyna rozumiec co stracil,jak bardzo wiele stracil,bo poza kobieta ktora Kochal stracil tez milosc czasem ta jedyna ktora sie mu sie zagubiony,zaczyna szalenie tesknic i nabiera okrutnego zalu do siebie ze mogl byc lepszy,bardziej zadbac,bardziej sie postarac i nie dopuscic do rozstania,ten zal zabija wrecz wraca do domu to mu sie odechciewa wkladac klucza do zamka bo JEJ NIEMA,gdy patrzy na jej zdjecie to niagara z oczu sie wylewa,oddal by dusze diablu aby wrocila a jeszcze wiedzac ze nie popelnil bledu a raczej czynniki obiektywne,czesciowo nie zalezne od niego plus tylko emocje ktore wywolal u NIEJ doprowadzily do JEJ odejscia to ogarnia go bezradnosc,bezsilnosc zaczyna tracic wiare w siebie,pojawia sie alkochol bo okazuje sie ze bez niego nie da sie zasnac,nie spalem pare miesiecy,nie jadlem prawie nic schudlem kilkanascie kilo,rzadko tv sie od calego swiata,zamykalem sie w 4 scianach i tylko czytalem o psychologii,psychice i jej zlozonosci u kobiet,ich oczekiwaniach,marzeniach w 2 celach aby juz nigdy nie popelnic bledu a takze wiedzac ze napewno sie spotkamy przeprowdzic ta jedyna mozliwa rozmowe a w niej powiedziec ze sie Ja rozumie,juz wie sie jakie popelnilo sie bledy jasno okreslic co bylo powodem ze odeszla,popierajac to argumentami solidnymi nie czyniac jej zarzutow,wywarlem przeogromne wrazenie,ale jest ona ambitna i wiedzac ze zrobila przy odejsciu maly cyrk wciagajac w to swoja rodzine nie umie sie zdecydowac,utrzymuje ze mna kontakt,przyjechala pare razy do mnie,jak rozmawiamy to ma czasem lzy w oczach a ja konsekwentnie czekam po tym rozstaniu ze moze wroci,zyje miesiacami ta nadzieja i zachowanie faceta po rozstaniu jest uzaleznione tylko od tego jak bardzo byl i jest za sztuka jest wyskok do burdelu,rzucenie sie w wir jest sprobowac przeczekac bo nie mozna 6 lat ani Tej kobiety przekreslic gdy sie bylo z Nia szczesliwym i nadal jest sie za NIA 22 Odpowiedź przez klarek 2012-06-25 14:19:06 klarek Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-28 Posty: 896 Wiek: 52 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuJAk się kocha i się jest nagle poruconym to musi boleć. I czasami długo boli. Nic odkrywczego. Dokładnie. Najlepiej to przetrawić i pozwolić czasowi robić swoje. 23 Odpowiedź przez Marti83 2012-06-25 14:45:08 Marti83 Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-14 Posty: 166 Wiek: 32 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu mayk222, ale - jeśli wolno spytać - Ty opisujesz sytuację w której to kobieta odchodzi?Mnie bardziej interesuje to, co czuje ktoś taki jak mój ex, czyli osoba, która bez zająknięcia przekreśla 3 najpiękniejsze lata mojego/naszego życia. Miał wszystko - miłość, zaangażowanie, pomoc w każdej sytuacji, ciepło, moje zapewnienia. A jednak wybrał kolegów i wolne życie (wiem, że jest sam, a minęło 5 miesięcy). Co ktoś taki czuje? Jak zachowuje się po rozstaniu? Czy choć raz przemknie mu przez myśl "przecież ją kochałem, może źle zrobiłem kończąc to..." 24 Odpowiedź przez mayk222 2012-06-25 16:29:45 mayk222 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 1,166 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuMarti nalezy poznac przyczyne jego odejscia,bardzo gleboko przanalizowac,moze zaluje ale ma chore ambicje,dla czego jak wiesz ze jest sam nie spotkasz sie z nim,nie porozmawiasz,myslisz przeciez o nim,nie skreslilas Go tak do bezsensu jestecie obydwoje nieszczesliwi jeden krok a moze..... 25 Odpowiedź przez mayk222 2012-06-25 17:30:28 mayk222 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 1,166 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuTeraz MARTI w temacie odeszlem od zony po 23 latach,zastanawialem sie ponad rok nad tym czulem,to ze uwolnilem sie od toksycznego czlowieka,nie byla wczesniej taka,mielismy wszystko na dobrym poziomie dwoje w najlepszej dzielnicy miasta,wypas fure,i czulem zal ze ona to zmarnowala,zalowalem Jej bo przez wlasna glupote stracila meza solidnego,nie pil nie zdradzal,pracowal,niezle sam z wilkiem i autem i czulem ze musze sie tak zorganizowac tak postarac aby Jej pokazac po latach co ona tak naprawde stracila bo nic nie mialem ,czulem smutek ze rozpadl sie zwiazek czulem ze odszuka mnie ze zrozumie ale ja wiedzialem ze ambitnie powiem NIE,za krzywdy psychiczne ktore mi zrobila,czulem pomimo to tesknote za Nia,nawet sie marwilem tym jak ona to zniesie zatyralem sie,mam dom z duza dzialka w centrum miasta,corka byla pare razy i na pewno jej opowiedziala o standarcie,poznalem bardzo atrkcyjna kobiete i moim marzeniem bylo aby nas zobaczyla razem, ubranych,usmiechnietych na zakupach w jej ulubionym markecie robiac zakupy na dwa wozki i udalo mi sie spojrzalem na Nia na to co ma w koszyku i czulem wielka satysfakcje bo widzialem jej mine. pokazalem co co ja czulem. 26 Odpowiedź przez Marti83 2012-06-25 17:36:58 Marti83 Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-14 Posty: 166 Wiek: 32 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu mayk222, ja setki razy go pytałam... W styczniu mówił, że nie wie, później, że już nie kocha, wypalił się i nie jest w stanie odwzajemniać to, co ja czuję. I było to widać... Prosiłam, że możemy się przecież postarać - był nieugięty, nie i koniec. Powiedział, że kochał, ale przestał, a pod koniec stwarzał już tylko pozory... W maju spotkałam go przypadkiem, zapytałam czy coś się zmieniło przez ten czas - odpowiedział: nie, nic się w moim podejściu nie zmieniło. Wybacz mayk222, ale ja już nie będę tego analizować, co dzień przekonuję się, że istnieje mnóstwo innych mężczyzn godnych mojego zainteresowania... 27 Odpowiedź przez mingeann 2012-06-25 18:26:56 mingeann Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-08 Posty: 15 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuMarti83, skoro go pytalas jakie jest jego podejscie, i robilas to w roznych odstepach czasu od Waszego rozstania, on Ci odpowiadal, to chyba mozna cos wywnioskowac z tego, co mowil. jest sam od 5 miesiecy, ale czy to na pewno tak dlugo? moim zdaniem wcale nie. to o niczym nie swiadczy. skoro otwarcie podtrzymywal, ze nie kocha, ze sie wypalilo w nim to uczucie, to tak pewnie jest. a on po rozstaniu o kontakt z Toba w zaden sposob nie zabiegal? nawet taki kolezenski?ja Ciebie doskonale rozumiem, ze analizowalas to wszytsko od stu mozliwych stron i zastanawialas sie, czy cos jeszcze z tego bedzie. ja sama to teraz przerabiam, a od mojego rozstania minely oponad dwa miechy. on za to bardzo sie stara kontakt utrzymywac, nie wiadomo i po co. bo do zadnych konkretow nie przechodzi, o same bzdury mnie zagaduje. teraz juz prawie codziennie cos do mnie pisze. a ja twardo milcze, albo odpisuje bardzo krotko i zwizle. o nic nie pytam. w ogole od dnia kiedy ze mna zerwal, nic do niego pierwsza nie npaialam, jedynie odpisuje od czasu do czasu na jego 'co u ciebie?'. no i to dopiero jest rozkimina: o co temu mojemu eks chodzi? 28 Odpowiedź przez mayk222 2012-06-25 18:28:30 mayk222 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 1,166 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuTo zamknij ten rozdzial,ja mam robione nadzieje i tkwie w tym,ale gdybym uslyszal prosto w oczy'ja Cie nie kocham' i ze niema takiej szansy to bym ze tak TY to powinnas uczynic. 29 Odpowiedź przez ziemniaczana 2012-06-25 19:37:38 ziemniaczana Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-20 Posty: 860 Wiek: 23 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuja ciągle się łudzę ze on moze kiedys wroci... moze nie powinnam, moze i powinnam zpaomniec zyc dalej, ale ja tak nie umiem ... 30 Odpowiedź przez mada77 2012-06-25 20:21:12 mada77 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-19 Posty: 291 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuTo wielki blad,ludzic sie,ze ktos wroci. 31 Odpowiedź przez ivonkaa 2012-06-26 13:27:51 ivonkaa Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-22 Posty: 57 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu Ja nie mogę wypowiedzieć się za mojego eks co czuł itd bo tak na prawdę to tylko on to wieAle mogę wypowiedzieć się jak to wyglądało z mojej strony, aczkolwiek teraz po 5 miesiącach na pewno wszystkiego nie pamiętam dokładnie, a i odczucia są inne. Postaram się wam przybliżyć w miarę chronologicznie historyjkę jak wyglądało u nas rozstanie po 6 latach. Kto nie czytał mojego wątku, to tylko wspomnę, że to ja byłam osobą zrywającą, ale on od dawna do tego dążył, miałam wsparcie od rodziny i przyjaciół, ciągle mi powtarzali, że on na mnie nie zerwałam w kłótni przez telefon, miałam dość2) jego dzwonienie do mnie, pytanie czy na pewno, czy dobrze to przemyślałam. Moje zapewnienia skwitował: "No cóż, to pewnie kogoś sobie znajdę"3) po trzech dniach spotkaliśmy się na mieszkaniu, jeszcze wtedy mieszkaliśmy razem, z początku zimny i obojętny, ale potem wybuch emocji z jednej i drugiej strony, godzimy się, chociaż ja mu cały czas powtarzałam, że muszę to przemyśleć, że nie wiem czy chce dalej z nim być, w sumie nie zrobił nic żebym do niego wróciła, oprócz trzech połamanych róż które dostałam to zero jakiejś inicjatywy4) po półtora tygodnia moja decyzja - za dużo wypłakałam już przez niego, nie widze sensu ciągnięcia tego dalej skoro on o wszytsko mnie obwinia a sam nie zamierza niczego zmieniać - rozstajemy się definitywnie, obrażanie mnie przez telefon itd5) Mija miesiąc od zerwania. Próby jakiegoś trzymania kontaktu spływają na panewce, bo albo on zaczyna kłótnie albo ja. Ja ciągle w depresji, nei mogę znaleźć sobie miejsca, na studiach zaległości, nic mi się nie chce.. a) Zbliżają się jego urodziny. Jego odpowiedzią na moją chęć spotkania było "Tylko nie wyobrażaj sobie za dużo po tym spotkaniu, to ty zerwałaś" b) Na spotkaniu fajnie, pokazuje jak to mu świetnie beze mnie, ja ciągle siedzę, łzy w oczach, wspomnienia ile razy siedzieliśmy w tej knajpie jako para, on sprawia wrażenie jakby nie zdawał sobie z tego sprawy. Spędziliśmy wtedy kilka miłych godzin jeszcze na mieście, gdzie zaskoczona usłyszałam od niego piękne słowa, że ma marzenie aby mnie teraz porwać i uciec ze mną na koniec świata i zacząć wszystko od nowa. Kończymy to spotkanie w przyjacielskich stosunkach, decydujemy że na razie każde idzie w swoją stronę i próbujemy żyć osobno. c) wieczorem dzwonimy do siebie w konkretnej sprawie, ale temat schodzi na nasz związek i nasze stosunki i to jest pierwszy moment kiedy eks pokazuje swoją prawdziwą twarz i gdzie słyszę od niego bardzo brutalne słowa, że od około roku już mnei nie kochał, że to wszystko co robił ostatnio i co mówił nawet dzisiaj rano to wszystko było zemstą na mnie, żebym poczuła jak to jest być osoba porzuconą i niekochaną i wiele wiele innych tekstów, co uwierzcie mi dla dziewczyny w dołku było to ogromnym ciosem, trzymałam w ręce telefon i nie wierzyłam własnym uszom, że facet którego tak kocham może być taki zimny i okrutny.. Wiele sytuacji których nie rozumiałam w czasie związku, dlaczego on mnei tak traktuje, dlaczego tak mi mówi stały sie jasne - on mnei nei kocha, Postanowiłam: ogarniam się, on nie jest wart moich łez i mojej miłości!6) od ww spotkania mija dwa tyodnie, ( półtora miesiąca od zerwania) kompletnie zero kontaktu, trochę doszłam do siebie zaczęłam żyć codziennymi sprawami, dzwoni do mnie, jak gdyby nigdy nic, opowiada mi o swoich planach pyta o moje, po czym mu przedstawiłam swoje stanowisko i się rozłączyłam7) Mojej depresji ciąg dalszy, tłumaczenie sobie itd nic nie pomaga, kocham go i tęsknie. On w tym czasie ma mnie w d.., świetnie się bawi8) po blisko dwóch miesiącach od rozstania, nie wytrzymałam i zadzwoniłam do niego ( pomimo tego iż widziałam że ma opis z imieniem innej dziewczyny, to nie przypuszczałam że tak szybko się pocieszył). Po moim wyznaniu że ciągle go kocham i tęsknie, słyszę tekst a właściwie to głuchą ciszę a potem : co ja ci poradze?, dobra, ogarniania się ciąg dalszy.. Po dwóch dniach do mnie dzwoni, gadamy sobie, ale ciągle to ja jestem tą kochającą, on tym zimnym. Na koniec ostatniej rozmowy już mnie zaczął pocieszać, żebym się spotykała z ludźmi, żebym chodziła na imprezy, że na pewno poznam jakiegoś mężczyznę, Uwierzcie, bardziej mnie to zabolało, niż przykre słowa z jego ust. Wtedy poprosiłam go żeby już więcej do mnie nie dzwonił, nie chce utrzymywać z nim kontaktu..9) 2 miesiące i tydzień, Akurat to była wielkanoc. Dla mnie moment przełomowy i decydujący!! Dzwoni, chwali mi się, jakie on to dziewczyny nie poznał, że zdjęcia sobie z jedną dodawał, że na pewno widziałam itd na co ja mu odpowiedziałam, że jeśli chce sprawić żebym była zazdrosna to to był kiepski pomysł, bo dla mnie jego zachowanie jest żałosne. Znowu kłótnia, znowu zwalanie winy na mnie i to był ten moment kiedy na prawdę zrozumiałam, że dobrze się stało. Dwa miesiące żałoby, płaczu, depresji, problemy ze snem - koniec z tym! On się zabawia z jakimiś małolatami, jaki cwany był taki dalej jest a ja nadal będę za nim płakać?? - o nie! Jeszcze na koniec usłyszałam, że nikt mnie nie będzie chciał i na pewno zostanę sama - szkoda że nawet po 6 latach nie mogłam liczyć na odrobinę szacunku do mojej osoby10) Od początku kwietnia do trzeciego tyg maja mamy mały kontakt.. jakieś pojedyncze telefony, które przeważnie kończą się kłótnią albo moim płaczem, bo niestety żal po 6letnim związku mi pozostał. Jednak 23 maja dostaje bardzo miły telefon z jego strony z okazji imienin o których sama zapomniałam i ogólne była to bardzo miłą rozmowa. Po kilku dniach następny i następny.. ja już w tym czasie doszłam do siebie, po tym okresie smutku doszłąm do wniosku że dobrze sie stało, że sie rozstaliśmy, że te nasze ciągle kłótnie mnie dobijały, a teraz pomału zaczynam być szczesliwa i cieszyc sie życiem.. Pod koniec maja pisaliśmy na gg i teraz to on zaczął dawać mi sygnały.. Po prostu zmiana zachowania o 180st. Zaczał mówić o swoich uczuciach do mnie, że nie wszytsko było u mnie takie złe - ale helołł?? Na co on liczył? że napisze mi, że nie wszystko bylo u mnei zle i ze polece do niego na skrzydłach??? Napisałam mu wprost, że dla mnei sprawa jest jasna i że dobrze sie stało ze sie rozstalismy. Wtedy to sie przyznal jak mu to nei jest źle beze mnie, ze sobie nei radzi itd.. Powiem wam że ja byłam pewna że keidyś nadejdzie ten moment, to było oczywiste od samego początku, on oprócz mnie tak na prawdę nie ma nikogo, więc wczesniej czy później musiał odczuć brak mojej osoby, ale czy nie mógł tego wczesniej zauważyc i nie ranić mnie non stop podczas naszego związku?? Teraz to jest mi na prawdę przykro, ale jest już za późno ja już do niego nie wrócę i tak mu też napisałam. Przez tyle miesięcy depresji wyobrażałam sobie ten moment keidy to w końcu on zacznie cierpieć tak jak ja, ale nie czuje teraz satysfakcji ani za grosz wolałabym żeby sobie układał życie tak jak zaraz po naszym rozstaniu, byłoby mi sto razy lżej, bo w sumie dzięki temu tak szybko doszłam do siebie. Jest mi go naprawdę szkoda i robię wszystko żeby do siebie doszedł, nie przypominam mu sie, zerwałam kontakt, jak go widziałąm przedwczoraj na imprezie to staralam sie nie rzucać w oczy i schodzić mu z drogi, bo wiem jak to boli..Pamiętacie ten demotywator który przedstawiał osobno kobietę po rozstaniu a osobno mężczyznę? Że kobieta cierpi, ale w końu dochodzi do siebie, a mężczyzna na odwrót? Bawi się , imprezuje a dopiero po czasie dociera do niego co stracił?? Nie wierzyłam w to, ale u nas to się sprawdziło w 100%.. I teraz jak tak sobie myślę, to nei wiem jak wytłumaczyć zachowanie mojego byłego.. Bo przez te trzy pierwsze miesiące czułam się naprawdę jak ta idiotka, latająca za nim, pomimo tego że ja zerwałam i w 100% sobie na to zasłużył, ale dzisiaj jestem mu wdzięczna za to że się tak zachowywał obojętnie, bo nasz związek nie rokował dobrze i dobrze by już pewnie nie było.. a teraz czemu tak zmienił stosunek do mnie? nie wiem, może jest mu źle, jest samotny to teraz idealizuje mnie, zachowując te dobre wspomnienia, a nie pamięta że ciągle na każdym kroku coś mu u mnie nie pasowałoPomimo tego wszystkiego, czasami sobie leże i najnormalniej w świecie za nim tęsknię.. w końcu 6 lat byliśmy razem, chcialabym sobie z nim pogadać czy coś, ale nie chce mu już robić nadziei, chyba lepiej jak mnie teraz znienawidzi, bedzie mu może łatwiejSorki że sie tak rozpisałam, ale już za dużo ostatnio o tym myślę, dobrze jest sie wygadać 32 Odpowiedź przez mayk222 2012-06-26 17:20:59 mayk222 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 1,166 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniudupek. 33 Odpowiedź przez Marti83 2012-06-26 17:42:48 Marti83 Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-14 Posty: 166 Wiek: 32 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu I weź tu zrozum faceta? Ogarnij co mu siedzi w głowie... o co chodzi... Ivonkaa, też mi kilka osób mówiło, że role się po paru miesiącach odwracają, że my do siebie dochodzimy bo tak naprawdę silne z nas istoty, a oni po chwilach wolności zaczynają tęsknić. No i ja też usłyszałam ten sam hicior co Ty: "na pewno jeszcze kogoś poznasz" - usłyszeć od byłego - bezcenne. 34 Odpowiedź przez ziemniaczana 2012-06-26 19:53:34 ziemniaczana Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-20 Posty: 860 Wiek: 23 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniualbo "znajdziesz sobie kogos kto lepiej o ciebie zadba, kogos lepszego", "poradzisz sobie". Dla mnie rownie dobrze by mogl powiedziec "spier...j". Czemu wciaz go kocham grrrrrrrr..... I tak tez czekam na moment odwrocenia rol .. Zaczelam sie spotykac z takim jednym, co prawda po kolezensku ale on tego nie wie Kto wie moze to cos da:P 35 Odpowiedź przez ivonkaa 2012-06-26 22:49:51 ivonkaa Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-22 Posty: 57 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu ziemniaczana napisał/a:albo "znajdziesz sobie kogos kto lepiej o ciebie zadba, kogos lepszego", "poradzisz sobie". Dla mnie rownie dobrze by mogl powiedziec "spier...j". Czemu wciaz go kocham grrrrrrrr..... I tak tez czekam na moment odwrocenia rol .. Zaczelam sie spotykac z takim jednym, co prawda po kolezensku ale on tego nie wie Kto wie moze to cos da:PTak mówią, że na złamane serce najlepsza nowa miłość, ale ja sobie juz na samym początku powiedziałam że żadnego faceta! Spotkania, imprezy owszem, ale angażować się na razie na pewno nie chce.. Albo mnie pierdyknie strzała amora albo bede sama i te teksty że sobie kogoś znajdziesz itd są zrozumiałe w sumie.. Mój eks jak zaczął mi się tak wyżalać, to też mu zaczęłam wyjeżdżać z takimi morałami, ale zaraz zdałam sobie sprawę z tego że to był błąd i jak bardzo mnie to bolało kiedy mi to samo mówił.. 36 Odpowiedź przez Beznadziejny 2012-06-27 20:31:32 Ostatnio edytowany przez Beznadziejny (2012-06-27 20:33:18) Beznadziejny Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zawód: inż Zarejestrowany: 2012-06-14 Posty: 202 Wiek: 24 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu Kobiet też ciężko zrozumieć, robi z siebie ofiarę a to Ty idziesz na terapię bo Ciebie zostawiła za cokolwiek. Nagle nie chce rozmawiać nic półtora roku jak psu w d.... . "a oni po chwilach wolności zaczynają tęsknić. "A wy nie tęsknice? Role się nie odwracają ? Dopóki druga osoba biega za Wami jesteście zimne jak kamień same wkońcu rozumiecie również co tracicie. Tak naprawdę Facet kocha bardziej. Na forum tego nie widać bo są tu ekstremalne przypadki dupków ale jak facet jest Wasz w całości, poświęca całe swoje życie to jest nudy i należy go zostawić. 37 Odpowiedź przez ivonkaa 2012-06-27 23:05:12 ivonkaa Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-22 Posty: 57 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu Ja wyraźnie pisze że nie generalizuje, ani nie szufladkuje nikogo z powodu jego płci, bo to jest po prostu głupie. Opisałam tylko i wyłącznie swój przypadek, z mojego punktu widzenia. A że mój eks tak się zachowuje to sory ale to już nie moja wina.. Uwierz mi przez ostatni rok robiłam co mogłam żeby ta miłość przetrwała i żeby ten związek miał ręce i nogi, mojemu eks zależało tylko na tym żeby mi udowodnić kto jest ważniejszy i kto bardziej zasługuje na uwielbienie, po rozstaniu jeszcze gorzej, byłam ostatnią francą, ponieważ jego duma nie mogła znieść tego że to ja z nim zerwałam, chociaż tydzien wczesniej on mnie tym straszył. Po tym wszystkim jak mam uwierzyć w jego szczere uczucia teraz??? Bo strasznie kocha?? wątpię, jakby tak było to by do tego rozstania po prostu nie doszło, albo by zrobił coś żebym do niego wróciła, naprawił by swoje błędy.. Cierpi??? Owszem, w to jestem w stanie uwierzyć, i właśnie dlatego do mnie pisze i tak odczuwa mój brak, bo teraz jest w takiej sytuacji że jest sam, z dala od rodziny, z dala od towarzystwa, ale czy to nie jest egoistyczne z jego strony?? Jak ja wypłakiwałam tony łez, on się świetnie bawił, a teraz kiedy ja próbuje stanąć na nogi on próbuje wywołać u mnie wyrzuty sumienia, przypomina mi wszystko..Bo widzisz ja tęsknie, cały czas, ale nie zachowywałam się jak dupek, cierpiałam od samego początku, nie raniłam specjalnie swojej drugiej "byłej" połówki.. Nie wiem może ja jestem jakaś nienormalna, że pomimo tylu przykrych słów, tylu upokorzeń, tylu łez nadal stawiałam go na pierwszym miejscu, bo gdzieś w głębi duszy wiem że sobie poradzę, tak czy inaczej, a że jego muszę chronić, taką mam naturę matki polki.. No cóż każdy rozstanie z bliską osobą przeżywa inaczej, nigdy tak na prawdę nie wiadomo co druga osoba czuje, tylko ona sama wie to najlepiej, dlatego ja od tej pory staram się nikogo nie oceniać, bo zdaje sobie z tego sprawę, że pomimo tego iż bardzo tego nie chciałam, po rozstaniu nieraz zachowywałam się jak żałosna idiotkai nazwa tego tematu nie powinna być jak zachowują się faceci po rozstaniu tylko ogólnie zachowania ludzkie po rozstaniu, bo tak jak wspomniałam płeć chyba nie ma z tym nic wspólnego. no nie wiem.. 38 Odpowiedź przez ziemniaczana 2012-06-27 23:19:53 ziemniaczana Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-20 Posty: 860 Wiek: 23 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuja dzisiaj sobie uswiadomilam ze to chyba ja wszystko spieprzylam.. ale gdyby naprawde kochal dalby druga szansa chociaz pozwolil sie zmienic .. tesknie jak cholera, ale on uparl sie ze nie wroci na poczatku choć wyplakiwalam morze łez, a z czasem chyba coraz bardziej mu przechodzilo.. czy istnieje cien szansy ze kiedys mu sie odwidzi, ze jednak prawdziwa milosc nigdy nie umiera i predzej czy pozniej daje o sobie znac? czy ktos mial taka sytuacje? 39 Odpowiedź przez Beznadziejny 2012-06-27 23:55:44 Beznadziejny Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zawód: inż Zarejestrowany: 2012-06-14 Posty: 202 Wiek: 24 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuWidzisz każdy chyba ma tutaj taką nadzieje że prawdziwa miłość nie umiera. Uważam że próby muszą być by ją utwierdzić. Ja miałem taką że uczyłem się od 2 klasy podstawówki, nie lubiliśmy się, dokuczaliśmy sobie, potem uczyłem ją jeździć autem jak zdawała prawko i się zakochiwałem powoli prawie rok starań, niebo i ziemia poruszona i nagle mnie dostrzega. Każdy zasługuje na drugą szanse, miłość zasługuje zawsze na szanse bo kto wie czy nie przechodzi obok Ciebie ta prawdziwa ? Cóż szkoda mi was dziewczyny choć sam jestem w takiej samem sytuacji. Również zdarza mi się płakać sam do siebie, problemy ze snem z apetytem czasem jeszcze są. Nie rozumiem jak można grać tak na uczuciach drugiej osoby ? Przecież jak Ci okazuje że chce się zmienić, że widać że przeżywa to czego chcieć więcej ? Szczytem marzeń jest dla mnie by ktoś zachowywał się w stosunku do mnie jak ja do Niej. Czemu tak trudno jest z kimś szczerze porozmawiać ? 40 Odpowiedź przez mingeann 2012-06-28 00:13:59 mingeann Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-08 Posty: 15 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniunie chce generalizowac, ale gdzies kiedys przeczytalam, ze czesto powtarzanym schematem po rozstaniu jest to, ze porzucona kobieta wydzwania, pisze, placze, szuka jakiegokolwiek kontaktu z bylym, natomiast on pragnie wtedy swietego spokoju. potem jednak, kiedy kobieta milknie i godzi sie z odejsciem partnera, on zaczyna mysles:'kurdeeee, cos tu jest nie tak, czegios/kogosmi brakuje'. ale ja nie wiem, czy to prawda i czy rzeczywiscie az tak czesto ten schemat sie powtarza. ja o kontakt z bylym nigdy nie zabiegalam, pierwsza sie nie odzywalam i chyba on zamiast bardziej zatesknic, to mnie olal. takie zycie, kazda sytuacja jest inna tak naprawde. 41 Odpowiedź przez ziemniaczana 2012-06-28 00:46:52 ziemniaczana Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-20 Posty: 860 Wiek: 23 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuwlasnie czas jest o tyle glupi ze moze zadzialac w dwie strony - albo zateskni albo zapomni. Ja dzis caly dzein ryczalam i spalam na przemian, choć minelo 2miesiace od rozstania. Najgorsze jest to ze nie umiem odpuscic i zajac sie czyms innym, mysle caly czas onim o tym corobi... Jesli uczucie jest prawdziwe to nie moze tak po prostu minac! Zwłaszcza jesli widzialo sie z kims codziennie przez prawie 3 lata i kazda wolna chwile spedzalo razem... 42 Odpowiedź przez Beznadziejny 2012-06-28 00:50:35 Beznadziejny Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zawód: inż Zarejestrowany: 2012-06-14 Posty: 202 Wiek: 24 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuziemniaczana rozumiem Ciebie w stu procentach. Mimo że jestem facetem nie mogę znieść rozstania. W prawdzie tylko połowa czasu co Był u Ciebie jednak również poświęcałem każdą wolną chwilą. Codziennie się włóczę nocami bo spać nie mogę, chudnę bo apetytu nie mam. Ćwiczę i biegam daje sobie w kość by czuć zmęczenie. Gdy jest Ci bardzo źle wyjdź pobiegać zrobi Ci się lepiej. Fajnie że istnieją jeszcze Takie Kobiety. 43 Odpowiedź przez ziemniaczana 2012-06-28 01:54:01 ziemniaczana Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-20 Posty: 860 Wiek: 23 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuprobowalam ... bieganie, koszykowka, w domu pompki wszystko po prostu wszystko, ale to daje tylko chwilową ulgę.. Wszyscy radzili by jak najszybciej z jakims facetem zaczac krecic, wychodzic ze znajomymi, bawic sie itd.. ale co to za zabawa na przymus? A zakochac sie nie chce, a wrecz nie mogę czując cos do bylego.. Wszyscy karzą mi być silną i nie dac po sobie nic poznać, ze to nie koniec swiata, ze jeszcze nie raz sie zakocham, ze niedlugo sie bede z tego smiac itd itd...i szczerze? gowno wiedzą, bo jak narazie nie jest nawet tyci lepiej. Beznadziejny ciesze sie ze są tez tacy mężczyźni. Myślalam ze moj byly był taki, pamiętam jak plakal przy zrywaniu, ze on nie umie zyc beze mnie(ja najpierw zerwalam), dlatego nie moze do mnie dotrzeć jak z dnia na dzien mogl sie zmienic. A teraz? ja placze, rycze i nie wstaje z lozka a on zyje pelnia zycia, bawi sie, pisze z dziewczynami i... i ma mnie gdzies... Beznadziejny a co sie stalo ze twoj związek sie rozpadł? 44 Odpowiedź przez Beznadziejny 2012-06-28 09:27:11 Beznadziejny Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zawód: inż Zarejestrowany: 2012-06-14 Posty: 202 Wiek: 24 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu "Wszyscy radzili by jak najszybciej z jakims facetem zaczac krecic, wychodzic ze znajomymi, bawic sie itd."Rozumiem Ciebie, również próbowałem wyjść w towarzystwo, bawić się z dziewczynami ale jakoś tak nie mogę się przełamać, jestem duszą towarzystwa, wszyscy mnie lubią, ale jakoś nie mogę. Właśnie chyba dlatego że robiłem to by zapomnieć. Co prawda nawale się, dobrze się bawię, ale jak po alkoholu wrócą wspomnienia to boli chyba bardziej... Wszyscy mi mówią tak samo a tak naprawdę g***o wiedzą ile Ona dla mnie znaczyła. Czemu się rozpadł ? Nie wiem, z dnia na dzień. Mówiła że pójdę do psychologa będzie dobrze, damy rade, a potem powiedziała że nie jest pewna że potrzebuje czasu. Czyli nie wiadomo co myśleć, nie może się sprecyzować. Będę z Tobą szczery, nie wiem z jakiego powodu go zostawiłaś, ale jeżeli skrzywdziłaś go tym bardzo (wiem jak to jest), to się nie dziw że teraz jest taki. Co prawda zmienił się z dnia na dzień co jest zaskakujące ale może dał Ci odczuć po rozstaniu że Cię kocha, że Się zmieni ? Więc boli go że nie dałaś mu szansy, odrzucałaś. Widać tutaj te całe "prawo przyciągania" gdyby łkał na kolanach nadal to byłby nie atrakcyjny a Ciebie by tu zapewne nie było. 45 Odpowiedź przez ziemniaczana 2012-06-28 11:48:59 ziemniaczana Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-20 Posty: 860 Wiek: 23 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuZerwalam 2 razy. Po pierwszym do siebie wrocilismy on niby na poczatek nie chciał ale w koncu pękł i wrocilismy, choć mnie ciagle bolalo to ze na poczatku mnie odrzucal. za drugim razem hmm aly czas czulam sie niepewnie wiec znowu zaczelam drążyć temat ze nie wiem czy to ma sens skoro to nie jest to samo - poczatkowo jego reakcja wszystko bedzie ok, a potem - zero reakcji, nie powstrzymywal mnie od zerwania, myslalam ze chociaz zaprzeczy....ale nie...myslalam ze jak wyjde to cos sobie uswiadomimy i wrocimy do siebie.... wiem ze to bylo glupie ze zachowalam sie jak idiotka, ale do cholery jeszcze tego samego dnia powiedzialam mu ze zaluje, ze to nie bylo przemyslane itd a on po paru godzinach mnie juz nie kocha? To on zawsze za mną "latał" wiec dla mnie to bylo nie do wiary ze nagle mu nie zalezy. Ja doskonale wiem ze wieksza czesc winy lezy po mojej stronie ale czy ktos kto kocha moze ot tak z dnia na dzien sie odkochac? ktos kto mowi ze nie umie beze mnie zyc? Potem nie chcial nawet utrzymywac kolezenskiego kontaktu, bo niby "tak dla mnie bedzie lepiej". Dla mnie to byla bratnia dusza, i mam gdzies co inni mowia ze to teraz tylko takie gadanie, ze znajde sobie kogos lepszego - ja do cholery nie chce. Ty chociaz masz nadzieje ze ona w koncu cos zrozumie i wroci a ja? Z tego co widze to on tak jakby w ogole nie przejal sie tym rozstaniem ...Tak jakbym nigdy nie istniala... 46 Odpowiedź przez aggy 2012-06-28 12:28:30 aggy Netbabeczka Nieaktywny Zawód: graficzka Zarejestrowany: 2011-11-30 Posty: 475 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu kiedys zerwalam z facetem(na 8 mcy), ktory jest teraz moim mezem i on wiedzial dobrze co sie u mnie dzieje, od znajomych, moze bywal pod moim domem, znal rozklad mojego dnia pracy, ale oczywiscie i tak wszystkiego nie wiedzial bo nie szpiegowal mnie - nie byl jakims czubkiem. robil to w taki sposob, zeby nie odczuwala jego obecnosci i tego, ze sie mna dalej interesuje. strasznie cierpial, na poczatku probowal mnie przekonac do powrotu, odbylismy tysiace rozmow przez tel, osobiscie, maile ale nie robil nic zeby sie osmieszyc. nawet zaplanowane wakacje w wiekszej grupie juz po zerwaniu nie okazaly sie okropne a wrecz przeciwnie. bylo milo, przyjemnie, byl nadwyraz opiekunczy tak jak dla wszystkich tak i dla mnie. a poroznily nas nasze mocne temperamenty. dzieki takiemu zachowaniu sprawil, ze jak juz bylam bez niego zrozumialam, ze jest moim idealem i ze chce go odzyskac. tylko nalezaloby sie zastanowic nad naszym wspolnym zachowaniem, wypracowac kompromisy i zdecydowac sie na wspolne zycie gdzies z dala od problemow z jakim borykalismy sie wczesniej. byl i jest bardzo madrym czlowiekiem, dlatego zaluje bardzo, ze sie rozstalismy ale gdyby zaczal swirowac i zachowywac sie nieracjonalnie to pewnie nie bylabym z nim juz nigdy wiecej______________________________________Wieczne Miasto BG 47 Odpowiedź przez Beznadziejny 2012-06-28 22:15:05 Beznadziejny Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zawód: inż Zarejestrowany: 2012-06-14 Posty: 202 Wiek: 24 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu "To on zawsze za mną "latał" wiec dla mnie to bylo nie do wiary ze nagle mu nie zalezy"Będę szczery - to dziecinne. Trochę widzę tu swoją byłą. Nie lepiej kurde po prostu być przy sobie ? Już tym się nie udowadnia że się kocha ? czyż nie tym że po prostu zachowuje się ktoś fair, i po prostu z nami jest ? że daje wsparcie gdy trzeba? że jest z nami w najcięższych momentach ? Po co zostawiać by widzieć jak komuś zależy ? Jezu. Aggry cóż ja zachowywałem się z początku trochę źle . Za bardzo się angażowałem w to by ją odzyskać. Teraz znów jestem tą osobą w której się zakochała. Ale nie potrafiłem nią być przy niej. To mój błąd. 48 Odpowiedź przez ziemniaczana 2012-06-28 23:23:54 ziemniaczana Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-20 Posty: 860 Wiek: 23 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniutak wiem to bylo glupie i prymitywne nie wiem czym sie kierowalam ale dobitnie dalam mu do zrozumienia ze mi zalezy a on byl obojetny ... potem zreszta staralam sie mu przez dwa tygodnie udowodnic jak bardzo mi zalezy a on na drugi dzien zaczal sobie wypisywac do innych dziewczyn jakby to wszystko nic dla niego nie znaczylo... a dzien wczesniej kochal mnie "na zawsze" "na zabój".... 49 Odpowiedź przez bags 2012-06-28 23:33:44 bags Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-06 Posty: 4,044 Wiek: 32 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu Taka rozpierducha w tradycyjnym związku to chyba jeszcze nic, ale i tak Wam szanowne dziewczyny współczuję. Jak mawia powiedzenie, że nie ma nic gorszego jak się teściowa (a w moim wypadku toksyczna teściowa) wtrąca do małżeństwa, to dopiero robi wietnam w psychice i emocjach związanych z można się odkochać w 5 sekund lub na przysłowiowe pstryknięcie palcami? W teorii na moim przykładzie jak na razie i zdecydowanie wiem, że TAK - nawet po ślubie (o ile to nie jest manipulacja i szantaż emocjonalny teściowej na żonie). Jak to jest faktycznie w praktyce, to będę wiedział za jakiś miesiąc po konfrontacji żony z księdzem. Wcześniej się nie da Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem. 50 Odpowiedź przez Beznadziejny 2012-06-29 00:49:17 Beznadziejny Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zawód: inż Zarejestrowany: 2012-06-14 Posty: 202 Wiek: 24 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuZrobiłaś wszystko co mogłaś, Trochę to wszystko na Twoje własne życzenie ale cóż, skoro dałaś mu to do zrozumienia, przeprosiłaś go (to ważne) to nie ma innej rady jak czekać. Teraz już wiesz że z uczuciami nie ma żartów. Może po prostu jest zdenerwowany i to że pisze ma ukoić jego ból ? Sam nie wiem. Czy tak łatwo można się odkochać ? Ciężko powiedzieć według mnie, napewno cały proces jest bardzo skomplikowany. Może po prostu narazie coś mu przysłania serce i tego nie widzi ? Czemu sprawy uczuciowe są takie trudne ? Ja również nie poznaje mojej byłej partnerki, jest po prostu totalnie inna, może ktoś na niego wpływa ? Bo coś mi się wydaje że na moją lubię chyba tak. 51 Odpowiedź przez ziemniaczana 2012-06-29 01:45:22 ziemniaczana Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-20 Posty: 860 Wiek: 23 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniutez mysle ze ktos go podbuntowal, zreszta jego rodzina tez zawsze patrzyla na mnie z innej perspektywy, niby mnie lubili ale wiedzialam ze przy pierwszej lepszej okazji wyjdzie to i owo ... tak milosc jest piekna, niestety latwo mozna ja schrzanic i wtedy zaczyna sie pieklo ... kazdy poranek i pierwsza mysl " juz tego nie ma", kazda noc gdy zasypiam z nadzieja by rano sie nie budzić, do tego sny i wspomneinia ktore kalecza serce jeszcze bardziej ... i nie boli utrata kobiety/faceta... boli utrata najblizszej osoby, przyjaciela ktoremu sie ufalo a nagle czlowiek zostaje sam i nikt ani nic nie jest w stanie zapelnic tej pustki ... 52 Odpowiedź przez SzaraMyszka20 2012-06-29 03:35:05 SzaraMyszka20 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: studentka Zarejestrowany: 2011-02-15 Posty: 1,208 Wiek: 26 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu A ja wypowiem sie na pierwsze pytanie autorki. Z kazdym byłym mam stodunki przyjazne, z jednym: przyjacielskie i w takiej relacji uważam to za możliwe. Schematów w moim przypadku nie poważny związek, mieszkałam z nim jakis czas nawet już, zerwałam ja bo przegiął w słowach których się nie zapomina. Zaraz po zerwaniu wyzwiska, potem chwila uspokojenia i udawanie ze jestesmy kumplami. Potem teksty w stylu "taka ładna a taka podła". Potem zerwanie kontaktu i jego odzywanie sie raz na jakis czas. Potrafil mi napisać życzenia dzień po moich urodzinach z komentarzem, że celowo przesyła po czasie. Potrafił mi napisac, że dobrze że nie jestesmy już razem, bo nadal byłby prawiczkiem (właśnie w sprawie sexu przegiął słownie). Innym razem gra przyjaciela i pisze mi życiowe rady których nie potrzebuje, chociaż jak mam na prawdę problem i pytam go o rade to jest pomocny. Gdy nie mam problemów wbija szpile typu "Nie byłąs dzis w klubie xxx? Nieee? Serio? Myslalem ze to Ty. Taka ładna dziewczyna była a ubrana jak w worek kartofli". Koniec konców wiem że ma na koncie ([p rozstaniu ze mna) kilka niepoważnych relacji ale żadnego związek kawał czasu póżniej. On zerwał, wszystko przez odleglosc. Zalamywalam sie, prosilam, przepraszalam i duzo innych. Nic to nie dało jak łatwo sie domyśleć ;p Potem faza wypominek, wyzwisk, wzajemnego obrazania. Pisal jak to mu ciężko, ze jestem egoistka bo on tez cierpi, Bla Bla Bla, stracilismy kontakt. Kazde wdalo sie w nowe zwiazki i kontakt samoistnie odzyl. Od tamtej pory mamy staly konbtakt częstszy bądź rzadszy, ale mamy. Mogę go nawać przyjacielem, potrafimy wspominać nawet wspólny sex i smiac sie razem bez cienia tego napięcia, przynajmniej z mojej strony, z jego chyba tez ponieważ jest w przykład, mój ostatni związek. On zerwał bo nie pasujemy do siebie. W sumie obeszlo sie bez bólu, sama też nie chciałam ciągnąć zwiazku ale nie umiałam go zakończyć. Gdy zerwal dałam spokoj i tyle. Dzis mi napisal napisał np. ze kochał mnie nawet po rozstaniu, ale swoim zachowaniem utwierdziłam go w przekonaniu, że postapił słusznie. Swoim zachowaniem czyt.: nie pisałam, nie dzowniłam, przyjęłam decyzję z honorem i godnościa. Mamy sporadyczny kontakt, relacje czysto to chyba na tyleA co do propozycji przyjaźni po związku, na prawde potrafie ją zrozumieć. Z facetem z którym sie przyjaźnię, czyli drugi opisany tu ex, podzczas związku łączyła nas niesamowita więź i przyjaźń. Obojgu nam było jej szkoda, dlatego wierze, że chciał zachować chociaż tą przyjaźń skoro nie będziemy juz w związku Możesz podciąć mi skrzydła. Nie są mi potrzebne by latać 53 Odpowiedź przez GrzyboLeon 2012-06-29 08:02:12 GrzyboLeon Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-29 Posty: 6 Wiek: XXX+++ Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuJa po rostaniu z moją żoną, rzuciłem się w wir jednorazowych znajomości i przygodnego seksu. Poczułem się jak bym znów miał 20lat!!! 54 Odpowiedź przez bags 2012-06-29 10:18:17 bags Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-06 Posty: 4,044 Wiek: 32 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu ziemniaczana napisał/a:tez mysle ze ktos go podbuntowal, zreszta jego rodzina tez zawsze patrzyla na mnie z innej perspektywy, niby mnie lubili ale wiedzialam ze przy pierwszej lepszej okazji wyjdzie to i owo ... tak milosc jest piekna, niestety latwo mozna ja schrzanic i wtedy zaczyna sie pieklo ... kazdy poranek i pierwsza mysl " juz tego nie ma", kazda noc gdy zasypiam z nadzieja by rano sie nie budzić, do tego sny i wspomneinia ktore kalecza serce jeszcze bardziej ... i nie boli utrata kobiety/faceta... boli utrata najblizszej osoby, przyjaciela ktoremu sie ufalo a nagle czlowiek zostaje sam i nikt ani nic nie jest w stanie zapelnic tej pustki ...Podpisuje się pod tym rękoma i masz podejrzenia podbuntowania przez kogoś, ja pełną świadomość tego, popartą przez szczerą i poważną rozmowę z księdzem na ten temat, że to jest toksyczna działalność teściowej. Z prawdziwej miłości w związku zrobiła mi piekło, sama z pewnością nie ma świadomości, jakie piekło wyrządziła swojej własnej córce rozbijając jej małżeństwo. Mam wielką nadzieję, że teraz ksiądz żonie otworzy oczy na to, czego mi się nie udało dokonać, stając nawet na czubku pustka w sercu i przy boku, bolesne wspomnienia, zaufanie... miłość, wierność i uczciwość małżeńską żona najwidoczniej ślubowała mamie a nie mi. Ból jest niesamowity, tutaj doskonale Ciebie i Was potrafię zrozumieć. Można się na spokojnie i z czasem z tym pozbierać, ale jeden znak, jakiś przebłysk wspomnienia, nie tyle o partnerze a o związku i wszystko wraca. Wraca i na nowo rozkłada człowieka na mawiała Z. Nałkowska - ludzie ludziom zgotowali ten los... ale dlaczego to robi też najbliższa sercu osoba, robi piekło ze słów przysięgi małżeńskiej podbuntowana czasem przez kogoś? Na to chyba nie ma logicznego wytłumaczenia, a tym bardziej poprzez cierpienie sobie na to nie odpowiemy. Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem. 55 Odpowiedź przez ziemniaczana 2012-06-29 13:10:32 ziemniaczana Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-20 Posty: 860 Wiek: 23 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniumimo to moj byly zaczal zachowywac sie jak ostatni szczeniak zero szacunku do tak, jak mi sie zdawalo powaznego zwiazku ... wypisuje wszystkim, tzn przeroznym dziewczynom jak to mu teraz dobrze, jak to z zycia korzysta heh.. a gdy rozmawial ze mna to ze tez mu bylo ciezko i w ogole, szkoda ze to sie rozpadlo ale on juz nie widzial w tym sensu bo mnie nie kocha etc etc... i gdzie tu prawda lezy? moze to proba dowartosciowania? ech sama nie wiem... wiem tylko ze postanowilam cierpiec po cichu a calemu swiatu pokazywac ze juz sie pozbieralam, kto wie moze to go obudzi bo juz nie bedzie mial satysfakcji ze zlamal mi serce... najglusze jest to ze czuje ze bylabym w stanie mu wszystko wybaczyć... moze dlatego ze tez duzo odwalalam wczesniej ech... a moze dlatego ze ta milosc jest slepa.. 56 Odpowiedź przez Beznadziejny 2012-06-29 22:11:07 Beznadziejny Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zawód: inż Zarejestrowany: 2012-06-14 Posty: 202 Wiek: 24 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniuMiłość jest ślepa ja również czuję sercem że swojej mógłbym wszystko wybaczyć. Jednak rozum woła co innego, Gdy dostaje od niej wiadomość serce krzyczy odpisz a rozum daj jej zatęsknić niech wie że masz teraz znów życie. Sama go zostawiłaś, Nie rozumiem właśnie tego wszystkiego. Po co to robić ? Sam też niezłe ziółko, próbuje tak naprawdę ukoić rany, pokazać jaki to z niego samiec, na pokaz pewnie. Moja tak samo z dnia na dzień nagle coś się psuć zaczęło. 57 Odpowiedź przez bags 2012-06-29 22:59:06 bags Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-06 Posty: 4,044 Wiek: 32 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu Może to co powiem zabrzmi dziwnie, ale spróbuj zastosować takie dwa powiedzenia w tej sytuacji swojego związku:1. "Zobacz siebie w drugim człowieku i drugiego człowieka w sobie" czyli działaj tak jak on - było miło ale się skończyło, taktykę jaka to Ty jesteś strongmenka miłości na zewnątrz to sobie odpuść, bo wtedy on użyje tego jako karty przetargowej pt. zdrada 2. "Nie mam zamiaru być członkiem klubu (czyt. związku), który nie chce mnie mieć za swojego członka". On Cię wypisał z klubu, zrób to samo z nim. Nie w znaczeniu separacji czy rozwodu. Pokaż mu że jego narzekanie o tym, że "z Tobą totez mu bylo ciezko i w ogole, szkoda ze to sie rozpadlo ale on juz nie widzial w tym sensu bo mnie nie kocha i etc" spływa po Tobie jak po kaczce. On obrasta w piórka i chwali się wokół jaki to macho, bo dowalił uczuciowo kobiecie, a jak poczuje że kobieta ma to za nic, może zrozumie co tak jak z powiedzeniem, że "w imię miłości trochę świadomości", to zamień miejscami miłość i świadomość i tak postępuj. Emocjami niewiele zdziałasz by go zatrzymać lub mniej cierpieć przy rozstaniu. Natomiast działając ze świadomością, że zrobiłaś wszystko co mogłaś a on odszedł bo stchórzył w walce o związek - łatwiej wyjdziesz z tego dołka. Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem. 58 Odpowiedź przez Skorp 2012-06-29 23:21:01 Skorp Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-10 Posty: 9 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu ziemniaczana napisał/a:tez mysle ze ktos go podbuntowal, zreszta jego rodzina tez zawsze patrzyla na mnie z innej perspektywy, niby mnie lubili ale wiedzialam ze przy pierwszej lepszej okazji wyjdzie to i owo ... tak milosc jest piekna, niestety latwo mozna ja schrzanic i wtedy zaczyna sie pieklo ... kazdy poranek i pierwsza mysl " juz tego nie ma", kazda noc gdy zasypiam z nadzieja by rano sie nie budzić, do tego sny i wspomneinia ktore kalecza serce jeszcze bardziej ... i nie boli utrata kobiety/faceta... boli utrata najblizszej osoby, przyjaciela ktoremu sie ufalo a nagle czlowiek zostaje sam i nikt ani nic nie jest w stanie zapelnic tej pustki ...jakbym to byly moje teraz piekło rozstania. Schemat podobny. Z moją miłością poznaliśmy się parę lat temu i nie wiem jak to opisać, ale wierzę, że widzisz kogoś pierwszy raz i wiesz że to ten jedyny. Byliśmi młodzi obydwoje w związkach, nieświadomi, dziecinni, napewno się przestraszyłam i zrezygnowałam. Po jakimś czasie układam sobie życie, niezbyt przemyślanie. Mija parę lat, spotykamy się, nie chcemy się poddać tym razem,ak ale mamy rodziny. On odchodzi, żeby poukładać wszystko, czyli rozwód. Ale odszedł bardzo nieładnie, napisał mi smsa, że nie chce mi niszczyc zycia itd. blablabla, nie próbował nawiązać kontaktu nic, kompletnie się, przepłakałam lata tak naprawde, mówi sie ze człowiek zapomina, nie wierzę w to, tęsknota zabija. Nie udało mi się juz ułożyć życia z nikim, zawsze on stał na piedestale, w moich marzeniach. Były kryzysy straszne, błagania lament, potem złość, wstyd. Minęło trochę lat, on przychodzi do mnie, nigdy nie zapomnę tego, że mogę go uderzyć w twarz, że mnie przeprasza, że już nie może żyć beze mnie, nigdy nie był w związku, nie potrafi. I tak naprawdę, kolana mi się ugieły. Pomyślałam kurcze ostrożnie, zobaczymy. Nie daj się wciągnąć, żebyś nie przeszła znowu piekła. Człowiek mądry, ale miłość robi swoje, rozkochał mnie, przez ostatnie 10 miesięcy, było różnie, ale czułam jego miłość i tęsknotę, był każdej nocy, bo twierdził, że tu jest jego miejsce. A ja byłam wobec niego delikatna, nie naciskałam, żadna zołza, przemyślalam kazdy sms, kazdy tel. Myślałam sobie, że jeżeli przyjełam jegó miłość i kocham, to akceptuje wszystko i nie poddaje się przy jego wadach, problemach, nie potrafiłam tak naprawde zadnej awantury zrobić, bo czy to tak naprawde ważne, że się np. spóźnil na umówioną godz. krzywdy mi nie zrobił, a życie i tak jest okrutne i nie wiem co mnie jutro czeka, nie żadna tam romantyczna miłośc z kwiatami, ale taka normalna, prawdziwa. Tak chcialam, nie mniałam zadnych wygórowanych oczekiwać, tak sobie uświadomiłam, że rozsądna az do bólu, spokojna. Od niego codziennie słyszałam że mnie potrzebuje, zebym tylko go nie zostawiła, i ożeniła się z nim. Smiałam się, ale nie naciskałam, mówiłam że spokojnie. Choć serce mi skakało ze szczęscia, Miesiąc temu siedząc naprzeciwko pomyślałam sobie, że faktycznie może nam się udać. Pożegnałam mężczyznę, szedł do pracy, i tyle, przyszedł po 2 tyg. że on nie chce ślubu ani się wiązać, bo się boi, że nie wyjdzie, chce być sam ale będziemy się spotykać. i takie głupoty połowe nie pamiętam ze strachu mózg chyba się wyłączył,znowu się zaczeło. Od tego czasu jestem w piekle, i co nigdy nie robiłam wcześniej ale piszę do niego smsy naprzemian rozpaczliwe i proszące chociaż o rozmowę, poniżające dla mnie, bo nie mogę uzyskać na nie odpowiedzi. Robię straszne głupstwa, ale to są silne emocję no i moje chce się poddać, kolejny raz stracić najbliższą osobę. Nie wiem, miotam się między nieodzywaniem się a pisaniem błagalnych litań. Nie śpię, schudłam, wszystko mnie denerwuję, najgorsza, jest samotność. I niech mi ktoś powie o co tak naprawdę chodzi? A tak się bałam, żeby mnie nie skrzywdził. 59 Odpowiedź przez ziemniaczana 2012-06-29 23:41:38 ziemniaczana Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-20 Posty: 860 Wiek: 23 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu jakbym widziala siebie... w moim zwiazku no coz to zawsze on byl tym ktory pokazywal ze mu zalezy ze zawsze sceptycznie podchodzilam do okazywania uczuc czemu? zeby nie skonczyc wlasnie tak jak skonczyclam teraz... pomyslalam - nie, on bedzie przy mnie zawsze moge sie otworzyc.. pamietam jak po zerwaniu latalam za nim na przemian wyrzucalam mu ze jest podly ze tak postapil a potem placz i lament, czlowiek nie jest soba, nagle wszystko w co sie wierzylo sie sypie... najgorsze jest wlasnie to ze slyszao sie zapewnienia ze cos bedzie na zawsze...obecnie staram sie ogarnac... jako ze po rozstaniu zachowywalam sie jak idiotka lamentując i blagajac go o powrot, postanowilam napisac do niego wygarnac to i owo i pozegnac sie z klasa, tj. ze nie mam do niego zalu ze zycze mu powodzenia i kto wie moze jeszcze kiedys za pare lat spotkamy i usmiechniemy do siebie nawzajem oczywiscie ja niby nie wiem o tym co on wyczynia i wypisuje wiec tego nie moglam wygarnac ;p ale chcialam pozostawic po sobie pozytywny slad, pokazac ze pogodizlam sie z tym i staram ukladac zycie (chociaz w wiekszosci udaje na maxa).mam teraz dylemat : bardzo lubie pewno miejsce na moim osiedlu, bywalam tam zanim bylismy razem, jednak wiem ze on tam ciagle siedzi... ostatnio chcialam tam wpasc tylko zastanawiam sie co bd lepsze? unikanie go totalnie czy tez pokazanie ze ogarnelam sie i nic sobie z tego nie robie? po prostu powiedziec czesc i zajac sie sobą. z drugiej strony nie moge tez unikac kazdego miejsca bo on tam bedzie - i co tu począć? 60 Odpowiedź przez bags 2012-06-30 00:08:28 bags Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-06 Posty: 4,044 Wiek: 32 Odp: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu Skorp...Ciężko cokolwiek sensownego napisać w tym Twoim że człowiek nie zapomina przeszłości to jest jak najbardziej prawda. teraz też jestem w dołku, bo sypie mi się małżeństwo przez toksyczną teściową i żyjąc wspomnieniami z tego związku, dobijam myślami też do swojej pierwszej miłości sprzed wielu lat zakończonej przez wróćmy do emocjonalnie, rozchwiany po rozwodzie i niepewny siebie, czy dobrze postąpił kończąc tamten związek i wraca do Ciebie. Czy może nie dorósł w ogóle do roli męża i małżeństwa? mimo że był w jakimś być sam ale będzie się z Tobą chciał spotykać... pytanie po co? dla seksu? i czy tylko z Tobą?Będzie robił Tobie przysłowiową wodę z mózgu nadziejami, że może wreszcie zaskoczy na właściwe tory i zdecyduje się pojąć Ciebie za żonę. A Ty będziesz czekać na to jak na zbawienie? ile tak wytrzymasz dobijając się tym myśleniem? Czarna opcja, której boi się spojrzeć w oczy i przyznać przed Tobą to niestety zdrada. Mówił sam o tym byś go nie zostawiła, że Ciebie potrzebuje i myśli o ślubie a tu nagle pstryk i zmiana to czeka Cię konkretna i szczera do bólu rozmowa z nim w 4 oczy, bo w przeciwnym razie wykończysz się psychicznie a on dalej będzie żył w niepewności jak postąpić z Wami. Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem.
Jak mężczyzna przeżywa rozstanie? Jest to autorski cytat, który wywnioskowałem na podstawie obserwacji terapeutycznej co do tego, jak mężczyzna przeżywa rozstanie. Nie chcę powiedzieć, że mężczyzna przeżywa słabo, albo wcale go rozstanie nie dotyka, bo byłoby to kłamstwo. Mamy jednak tendencje do tłumienia lub wypierania swoich błędów i tego co czujemy. Jednak zwracam się do Ciebie z męskim apelem, że są pewne rzeczy, które należałoby uszanować i sprawy, których jako facet należałoby się nauczyć. Przede wszystkim jest jedna rzecz, której ja jako facet musiałem się pozbyć i Ciebie również zachęcam do tego. Czego musiałem się pozbyć? Męskiej dumy. Dlaczego? Zwróćmy uwagę na to jak ona funkcjonuje. Duma jest też elementem wpływającym na to, jak mężczyzna przeżywa rozstanie. Po pierwsze, duma owa nie pozwala na dyktowanie nam warunków przez mężczyzn mniej doświadczonych. Przyjmujemy wskazówki od tych, którzy mają naprawdę coś do powiedzenia (John Gray). Gray nie zwraca jednak uwagi na to, skąd to się bierze. Według mnie, to ma podłoże właśnie w naszym honorze, który określam jako dumę. Po drugie, zapominamy w relacji z kobietami o kluczowej rzeczy (kobiety to również dotyczy). Zapomina się o tym, że płeć przeciwna, jest płcią przeciwną. To znaczy, że mężczyzna nie jest kobietą (gdy jego rozmówcą jest kobieta), oraz kobieta nie jest mężczyzną (gdy rozmawiasz z nią jako facet). Co dalej? Oczywiste, prawda? Ameryki nie odkryłem, że tak jest, ale jak to się mówi, najciemniej pod latarnią. A jeszcze jaśniej, chodzi o to, że w trakcie dynamicznej relacji z kobietą, mężczyzną, wpadamy w system działania taki, jaki pasuje mnie jako mężczyźnie i tobie jako kobiecie. Tym samym traktujemy naszego rozmówcę tak samo, jakbyśmy traktowali partnera, który byłby tej samej płci. Wówczas nie trudno o porażkę w relacjach. A dzieje się tak dlatego, że ja jako mężczyzna w dynamicznych relacjach, wpadając w system funkcjonowania męskiego i traktując kobietę jak mężczyznę, zaczynam traktować ją jako rywalkę. Co wtedy się dzieje? Są dwa rodzaje reakcji, które zauważam. Ucieczka - występuje na dwa sposoby. Wyprowadzam się we wściekłości, frustracji, zostawiam dziewczynę, rodzinę, dziecko, lub oddaję się pod rządy kobiety dla świętego spokoju. W obu przypadkach tego spokoju nie dostanę... Niestety... Walka - ubliżam kobiecie, krzyczę, poniżam, zdarza się, że podnoszę na nią rękę, popchnę, ścisnę mocno. Tak się dzieje w sytuacji, gdy nie przegryzę swojej dumy męskiej. Ten honor jest w porządku, ale w kontaktach z innymi mężczyznami. W przypadku relacji z kobietami, trzeba brać poprawkę na jej reakcje, które de facto nie wynikają z tego, że ona chce ze mną rywalizować, ale z tego, że szuka u mnie wsparcia, szuka męskiego pierwiastka opiekuńczości, łagodności, rozsądku i determinacji w działaniu. Druga kwestia jest taka, że trzeba pamiętać o uczuciach, które a priori nie są w naszym umyśle na pierwszym planie. Stąd wynika nieporozumienie w relacjach z kobietami. Aby tego uniknąć, potrzebujesz poznać swoje emocje i to w jaki sposób reagujesz na różne sytuacje. Pozwoli Ci to zapanować nie tylko nad sobą, ale także nad rozhisteryzowaniem kobiecym. Niestety, dopóki nie przegryziesz swojej męskiej i przerośniętej dumy, nie będziesz w stanie zaakceptować kobiety takiej, jaka jest. Będziesz chciał ją zmieniać po swojemu i nie zbudujesz cudownej relacji z nią. Mało tego, nigdy jej nie zrozumiesz. PS: Jeśli potrafisz dostrzec uczucia swojej kobiety, to prawdopodobnie już jesteś w połowie drogi do lepszego związku, albo jesteś facetem na odpowiednim miejscu, zakładając, że już przerobiłeś to, co wyżej opisałem. Wracając do cytatu... Dlaczego napisałem o dumie męskiej? Ano dlatego, ponieważ przerośnięta duma powoduje brak akceptacji kobiety emocjonalnej i staranie rozumienia na poziomie rozumowym. To mija się z celem, bowiem komunikacja nie trafia na odpowiedni grunt porozumienia. Mówi się, że para chciałaby rozumieć się bez słów. To wbrew pozorom jest niewykonalne, albo przede wszystkim niesamowicie trudne. Jednak da się to zrobić tylko wtedy, gdy naprawdę potrafię czytać emocje drugiej ukochanej mi osoby. Niestety, taki sposób porozumiewania się ma swoje wady. Nawyki wyniesione z domu czasami nie pozwalają nam zadziałać w taki sposób, żeby druga osoba czuła się w 100% dobrze. Oczywiście wymaga to także dojrzałości drugiej strony, żeby nie robić wyrzutów z powodu załatwienia sprawy tak, jak on to potrafi, lub ona. Wróćmy teraz do konsekwencji, czyli jak mężczyzna przeżywa rozstanie. Brak odpowiednio ustawionej dumy w swoim sercu, jest przyczynkiem do kolejnych nieudanych związków. Jak już zapewne się domyślasz, albo też nie, podpowiem, że aby samemu zostać zrozumianym, należy zrozumieć drugą istotę. Zatem biorąc to pod uwagę, nic więc dziwnego, że rodzi się frustracja z powodu braku poszanowania do męskich spraw. Przykład pacjenta A w zasadzie tak właśnie odbieramy tą całą sytuację, bo nie rozumiemy kobiety. Miałem właśnie pacjenta, któremu duma nie pozwalała na wyciągnięcie od kobiety przeprosin, co powodowało kolejną jego frustrację i popadanie w depresję. Jednocześnie związek jego się psuł, a rozmowy wyglądały jak odbijanie sobie piłeczki pingpongowej. Mam wrażenie, że mężczyzna chciał przyprzeć do muru kobietę tylko po to, by wyciągnąć od niej "dlaczego to zrobiła"? A wystarczyło po prostu zaakceptować to, co ona czuła. Ot tak, nie biorąc tego na rozum. I wiesz co? Po czasie, gdy ona się zablokowała na niego, on ją odzyskał sugerując się wskazówkami, które udzieliłem. Dobra, ale odbiegłem od tematu. Wymieńmy konsekwencje, jak mężczyzna przeżywa rozstanie. Oczywiście mam na myśli mężczyzn, którzy tak czy siak, mieli niejednoznaczne intencje: ⚽ słabe albo znikome przeżywanie tej sytuacji ⚽ płacenie alimentów, które de facto często nie są płacone ⚽ kolejny nieudany związek, kolejny i kolejny ⚽ odzyskanie wolności od związku (przeczytaj również wolność w związku) ⚽ radość, bo nie muszę mieć dziecka na karku ⚽ nie zaprzątanie sobie myślami obowiązków, oraz zwalenie winy na "puszczalską laskę" Nie zawsze tak jest, bo czasami facet przeżywa je głębiej, ale wiadomo, nie był świadomy tego co się dzieje. Tak czy siak, kobieta te konsekwencje nosi większe. O autorzeNazywam się Adam Filipczuk. Od 2017 roku przeprowadziłem ponad 4000 godzin psychoterapii. Z moich usług skorzystało co najmniej 300 klientów do dnia dzisiejszego (listopad 2020).Jestem osobą bardzo wrażliwą i nastawioną bardzo mocno na relację z klientem. Po za tym, że prowadzę bloga, zajmuję się akwarystyką i jestem szczęśliwym mężem i ojcem 6 letniej córeczki Marysii.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-11-14 21:15:58 paulina19855 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-08 Posty: 65 Temat: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Szukałam takiego wątku,ale nie znalazłam dlatego zakładam. Czy uważacie,że mężczyźni/kobiety w dużej mierze wracają do swoich poprzednich partnerów ? Co ewentualnie musiałby się zdarzyć aby została podjęta taka decyzja ? Kiedy ktoś Cię opuści, poza tym, że tęsknisz, poza tym, że rozpada się cały ten mały świat, który razem stworzyliście, i że wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, że była to próba jakości i teraz wszystkie części, z których się składasz, noszą stempel ODRZUT przystawiony przez kogoś, kogo kochasz. 2 Odpowiedź przez Emilia 2012-11-14 23:10:39 Emilia 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2007-08-27 Posty: 3,988 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ?Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samje rzeki. Jeśli ludzie się rozstają, to prawdopodobnie nie z błahych powodów. to samo z tym samym człowiekiem? Nie wiem, co by się musiało zdarzyć, by ludzie po rozstaniu do siebie wrócili, to są zbyt indywidualne sprawy, żeby rozstrzygać je w odniesieniu do ogółu. 3 Odpowiedź przez MamTakSamoJakTy 2012-11-14 23:37:18 MamTakSamoJakTy O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-29 Posty: 68 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Ja myślę, że nie powinno się wracać chyba, że na prawdę była to nieprzemyślana decyzja obojga. Jednak gdy ludzie się rozstają, to zazwyczaj z jakiegoś powodu. A dlaczego powód ten miałby nagle zniknąć? Wiem, że ludzie wracają, bo mają dalej słabość do siebie, jednak często przekonują się, że na słabości powinno się skończyć. Kolejne rozstanie, kolejne załamanie i kolejny ból... Czasami wolałabym mieć serce z kamienia... 4 Odpowiedź przez paulina19855 2012-11-15 00:38:37 paulina19855 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-08 Posty: 65 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Chodzi mi tu o ogół. Czy Wasi byli partnerowie wracali do Was po rozstaniu ? Ja jestem w sytuacji kiedy to mężczyzna ze mną zerwał (pomijając tysiąc innych rozstań z jego strony) Kiedy ktoś Cię opuści, poza tym, że tęsknisz, poza tym, że rozpada się cały ten mały świat, który razem stworzyliście, i że wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, że była to próba jakości i teraz wszystkie części, z których się składasz, noszą stempel ODRZUT przystawiony przez kogoś, kogo kochasz. 5 Odpowiedź przez kosmiczny nick 2012-11-15 07:19:03 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2012-11-15 07:19:19) kosmiczny nick Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-07 Posty: 1,719 Wiek: 40+ Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? paulina19855 napisał/a:Chodzi mi tu o ogół. Czy Wasi byli partnerzy wracali do Was po rozstaniu ? Ja jestem w sytuacji kiedy to mężczyzna ze mną zerwał (pomijając tysiąc innych rozstań z jego strony)Rozumiem, że łudzisz się nadzieją, że on wróci i szukasz jakiegoś tutaj potwierdzenia na istnienie takich zdarzają się i takie powroty jak Emilia napisała, ale to nazbyt indywidualne przypadki by generalizować... Często mają miejsce burze "czarnych" emocji i w ich efekcie rozstania, zerwania. Ale to kroki spontaniczne, powzięte pod wpływem emocji. Przychodzi szybko refleksja i po ochłonięciu następują powroty... Ale decyzja o rozstaniu podjęta "na zimno" rzadko jest cofana. Jak coś się nie układa w związku i to wyjątkowo ciąży, przeszkadza, irytuje - pojawiają się wątpliwości i takie - po przemyśleniach - takim przypadku powrót świadczyłby już chyba tylko o chwiejności emocjonalnej, jakiejś niedojrzałości, taki powrót to już tylko - jak pisze MamTakSamoJakTy "...kolejne rozstanie, kolejne załamanie i kolejny ból...".I chyba tylko ktoś, kto nie wie czego chce wróciłby do związku, który w każdej chwili znów się rozsypie w pył...W Twoim przypadku wszystko zależy od tego, co było powodem rozstania. Może owe odejście to był taki ostateczny argument partnera, abyś coś zmieniła w sobie? Ale jak piszesz, takich rozstań było już "tysiące" - wiec chyba już wyczerpał się czas na przemyślenia sensu bycia razem... Nie czyń priorytetem kogoś, kto ma cie tylko za opcję. 6 Odpowiedź przez Gladys 2012-11-15 10:22:57 Gladys Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-08 Posty: 968 Wiek: 25 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ?Ja zaliczyłam powrót ze swoim mężczyzno i chyba mogę powiedzieć że jestem zadowolona ,oczywiście nie obywa się bez spięć ,ale już tyle przepracowaliśmy razem błędów,nauczyliśmy się i jest dobrze a i jest lepiej jak było bo się rozumiemy ,nie ma ciśnień jest kompromis ,zdrowy dystans jakiego nie miałam wcześniej,zauważyłam mnóstwo swoich błędów on swoich i pracujemy cały czas nad sobą a co najważniejsze nauczyliśmy się rozmawiać o problemach o swoich potrzebach i szybko je z nas nie ma pewności czy to na zawsze ,czy się kiedyś nie rozstaniemy ,w każdym związku jest troszkę nie pewności a zwłaszcza w tym po przejściach ale nas to właśnie scementowało ,że bez względu na wiele spraw dalej razem i potrafimy być szczęśliwi i się dogadujemy 7 Odpowiedź przez paulina19855 2012-11-15 10:55:35 paulina19855 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-08 Posty: 65 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Tak łudzę się nadzieją,że wróci bo byliśmy ze sobą 4 mi go brakuje. Miesiąc temu doszło do rozstania z jego strony. Wszystko zaczęło się od tego,że wraz ze znajomą zrobiłyśmy parapetówkę. Było sporo ludzi,w tym także mój mężczyzna który jechał specjalnie 100km do nas. W domu wszystko było ok,nie było żadnych problemów,miła atmosfera między nami. Około 23 wyszliśmy wszyscy do klubu no i tam się wszyscy razem na parkiecie i w pewnym momencie zatańczyłam z koleżanką. On zaczął się obrażać,schodzić z parkietu i mówić,że nie po to jechał 100km żebym ja tanczyła z koleżanką. Opierdzieliłam go z góry na dół za takie zachowanie,on się oczywiście obraził i,że nie będzie się bawił. W związku z czym znowu doszło między nami do spięcia. Powiedział,że idzie do domu co mnie juz totalnie wkurzyło. Dałam mu klucze i poszedł. Współlokatorka poszła za nim i prosiła żeby wrócił żeby nie schrzanił wszystkim imprezy. W koncu obydwie poszłysmy za nim do domu. On juz zdąrzył sobie rozscielić łóżko i kłasć sie spac (gdzie w klubie byli nasi goscie). Popłakałam się (bo każda nasza impreza konczyła się kłotnią) i opierdzieliłam go. W ostatecznosci on poszedł spać,ja się położyłam na koleżanki łóżku bo juz miałam po imprezie. Następny dzień miał wyglądać tak,że idziemy na mecz ze znajomymi za który za niego zapłaciłam i isc z rodzicami koleżanki na obiad. On rano się spakował,powiedział,że z nami koniec i pojechał do domu. Przez cały tydzień starałam się z nim rozmawiać,w weekend przyjechałam do domu i prosiłam o spotkanie,a on,że nie. W związku z czym przestałam do niego pisać. W miedzy czasie on napisał 3 razy do mnie przez ten miesiać i w koncu tydzien temu umowilismy sie na spotkanie. Przyjechał do mnie,mówił jak to on teskni,jak się przytulał płakał,ale także wszystko sprowadzało się do tego,że chciał tak być nie moze skoro nie jestesmy razem ale w koncu doszło do czego doszło... (wczesniej mówił,że nie jestesmy dla siebie stworzeni,że powinnam mu podziekowac za to,że nie jestesmy razem). Pisałam po tym incydencie,prosiłam zebysmy dali sobie szanse poki nie jest za późno ( naprawdę pisałam non stop do niego i tłumaczyłam,mówiłam ze wiem co źle robie ze nie powinnam byc tak porywcza,ale ze takze pomoge jemu zmienic jego złe zachowanie). On,że tylko na stopie koleżenskiej. Był nieugięty. W sobotę miał urodziny. Prosił żebym do niego przyjechała.. kupiłam prezent i pojechałam w ostatecznosci siedzielismy od do 22 u niego. Jeżeli chodziło o temat sexu to spoko... zaczęłam tylko rozmawiać o nas kazał mi się,myslałam,że takie zbliżenia mogą nas do siebie znowu zbliżyc. Znowu płakałam bo on nie chciał nam dac szansy i czułam się jak szma**. Znowu proszenie,pisanie że zmienie się (pomimo tego,że naprawde on nie był idealny,ale jest bardzo bezkrytyczny wobec siebie) w końcu napisał że mozemy sie spotykac i zobaczymy co z tego wyjdzie (tylko przez to,że tak mu trułam bo tak bardzo mi na nas zalezało i ciezko mi było przekreslic 4 lata razem).Pojechałam do niego na chwile w niedziele,starałam sie z całych sił zeby byc dla niego miła i zeby widział ze mi na nim zalezy. W tygodniu przyjechałam na studia do innej miejscowosci.. pisałam do niego codziennie od poniedziałku,starałam sie rozmawiac,on był bardzo się czy spedzimy razem sylwestra bo chcemy jechac w góry na snowbord i ze mam dla niego jedno miejsce tylko bedzie musiał zapłacic zaliczke to wyskoczył do mnie ' a ty w ogole pomyslałas ze ja mam inne plany ? ze moge miec juz cos zaplanowane?" mowiłam ze tylko zapytalam i ze jezeli chcemy razem sie spotykac to powinnismy razem sylwestra spedzic. On powiedział ze da jeszcze znać bo nie wie. napisałam mu smsa ze ten czas to miał byc czas na bycie miłym i dbanie o siebie a nie pokazywanie jak ma sie siebie w tyłku i że jezeli relacja miedzy nami sie nie zmieni tez bede musiała odpuscic bo nie dam rady zeby mi za dwoje zalezało. No i od tego smsa i rozmowie o sylwestrze juz w ogole totalna olewka z jego strony. Wczoraj rano pisałam i w sumie o 11 nasza rozmowa sie ucieła,do dzisiaj cisza.. Nie mam siły już walczyć,bardzo mi na nim zależy i boje się ze jezeli nie bede sie starac to naprawde to będzie koniec,ale jak ja moge sie starac kiedy widze ze druga osoba ma mnie totalnie gdzies ?Co ja mam robic ? Kiedy ktoś Cię opuści, poza tym, że tęsknisz, poza tym, że rozpada się cały ten mały świat, który razem stworzyliście, i że wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, że była to próba jakości i teraz wszystkie części, z których się składasz, noszą stempel ODRZUT przystawiony przez kogoś, kogo kochasz. 8 Odpowiedź przez kosmiczny nick 2012-11-15 11:09:00 kosmiczny nick Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-07 Posty: 1,719 Wiek: 40+ Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Nie chcę Cię urazić, ale faktycznie powinnaś być mu wdzięczna... Na podstawie Twoich słów rysuje mi sie obraz tego faceta jako rozkapryszonego, chimerycznego człowieka...Wybacz, ale takie fochy, bo zatańczyłaś z koleżanką? Coś dziwnie dziecinne zachowanie... Wybacz, ale tak zachowują się rozkapryszone dzieciaki, a nie dorośli ludzie. Swoim zachowaniem "umilił" Ci imprezę... Swoim podejściem dowodzi, że mało się z Tobą liczy (kwestia sylwestra, kwestia seksu) - spójrz na to nie zachowuje się facet, któremu zależy na partnerce, który ceni istniejący że byłaś zbyt dobra dla niego, a on nie potrafił tego cenić. Znalazł wygodny pretekst do ucieczki i lekceważy Cię na całej linii. Aż tak Ci zależy na nim? Może zapytaj samej siebie: co związek z kimś takim Ci dawał? Sam fakt, że to trwało lat cztery nie oznacza, że było warto i warto o to walczyć. Nie czyń priorytetem kogoś, kto ma cie tylko za opcję. 9 Odpowiedź przez paulina19855 2012-11-15 11:17:33 paulina19855 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-08 Posty: 65 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Ja zdaję sobie sprawę,że nie jestem idealna bo jestem porywcza,ale on jest tak bezkrytyczny wobec siebie. Ciągle winę zwala na mnie,co by sie nie każdym rozstaniem to ja za nim latam i prosze o rozmowe, ja jestem się tak bezwartościowa,tak do dupy,że nawet sobie nie zdajecie sprawy. Wiem,że ludzie mają gorsze problemy,wiem ale on tymi ciągłymi rozstaniami,ciągłym obwinianiem mnie o wszystko zniszczył mnie psychicznie. Nie mam siły na nic. Juz rozważałam opcję pójścia do psychologa i będę musiała z tego skorzystać. Nie mogę spać w nocy,brzuch mnie tak boli jakby ktoś mi kwas tam wylał,często musze brać tabletki na nerwy,zaczęłam palić dużo papierosów. Kiedy ktoś Cię opuści, poza tym, że tęsknisz, poza tym, że rozpada się cały ten mały świat, który razem stworzyliście, i że wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, że była to próba jakości i teraz wszystkie części, z których się składasz, noszą stempel ODRZUT przystawiony przez kogoś, kogo kochasz. 10 Odpowiedź przez Lydia 2012-11-15 11:18:13 Lydia Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-03 Posty: 430 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ?Niektórzy wracają, a niektórzy nie. Nie ma chyba nigdy reguły w takich przypadkach. Zależy od ludzi. Moja bliska przyjaciółka z liceum nigdy nie wracała do swoich byłych. Chociaż wiem, ze oni tego chcieli. Wyszła za mąż, później się rozwiodła i 4 lata po rozwodzie wrócili do siebie z mężem. Żyją szczęśliwie - po prostu dorośli do bycia razem. 11 Odpowiedź przez Gladys 2012-11-15 11:22:47 Gladys Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-08 Posty: 968 Wiek: 25 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ?To co robisz jest karygodne...jak możesz dać się jemu tak traktować i jeszcze błagać go żeby był z trochę godności? Z tego co mówisz ten facet jest totalnym ,bezczelnym manipulantem do tego egoistycznym .Szczerze mówiąc to co stało się na tej imprezie to na 100 % był tylko głupi pretekst by się uwolnić ,zwalić wszystko na Ciebie ,obarczyć Cię wino i że to Ty jesteś ta zła ,a nic złego nie zrobiłaś!! Przejrzyj na oczy kobieto ,jak można być tak zaślepionym i prosić "na kolanach " faceta o miłość ,której z pewnością nie ma z jego strony .Po pierwsze wielki BŁĄD że od razu włazisz jemu do łóżka ,on to perfidnie wykorzystuje i traktuje wyłącznie jako materac ,nie angażuje się ,obraża Cie traktuje jak jakąś ostatnią...a Ty jeszcze prosisz ,starasz się ,rozmyślasz co jeszcze tu zrobić żeby poświęcił Tobie ten typ trochę uwagi ,błagam ,co jest z Tobą nie tak że aż tak się takiego kolesia bym tylko splunęła i gardziła .Bawi się Tobą ,chcę tylko darmowego seksu i nic poza tym .Dotarło ?Czy dalej będziesz wypruwała żyły aby jemu dogodzić ? 12 Odpowiedź przez oczyszczony 2012-11-15 11:39:45 Ostatnio edytowany przez oczyszczony (2012-11-15 11:45:40) oczyszczony Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-28 Posty: 158 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Jak ktoś wcześniej napisał to się zdarza, po 6 miesiącach nie odzywania się ( brak kontaktu każdego rodzaju )zszedłem się ze swoją byłą:)Jako facet mogę Ci coś powiedzieć, miałem takiego znajomego który postępował ze swoją laską tak jak on z Tobą, wracał tylko do niej żeby się z nią pieprzyć, zwierzęce i prawdziwe, ludzie czasem są po prostu podli, bezwzględnie wykorzystują fakt że ktoś do nich lgnie i ma jakaś nadzieje 13 Odpowiedź przez paulina19855 2012-11-15 13:10:46 paulina19855 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-08 Posty: 65 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Problem w tym,że jak byliśmy ze sobą on tak się nie zachowywał. Tzn. spędzaliśmy codziennie czas,cały swój czas poświeciłam jemu,zrezygnowałam z wszystkiego,a on i tak uważał,że go zaniedbuję. Uważam,że to co się dzieje podczas stosunku to jest co innego bo wtedy człowiek róznie się zachowuje,ale w momencie kiedy on wychodząc poza sfere intymną proponuje mi żebym poszła do fotografa na nagą sesję zdjeciową bo on chce widzieć jak fotograf się mną jara.. jak sie o to wkurzyłam to obraził sie na mnie,że jakoś sama chodze na sesje zdjęciowe(ale nie do jasnej cholery na rozbierane). Pytałam raz czy mogę pójśc na sesję zdjęciową (normalna w ciuchach ;bo bardzo czesto chodziłam po kryjomu bo robił mi o to awantury) zgodził się. Po czym jak lecieliśmy na wakacje,byliśmy juz po odprawie mówie mu ze ciesze się,że na jego stronie ludziom się podobaja moje zdjecia i jego wykonanie,na co on sie wkurzył ze moje zdjecia sa udostepnione gdzies( byłam w ciuchach) i napisał do niego smsa na lotnisku' zdjecia maja byc usuniete bo jezeli tego nie zrobisz sprawa trafia do sądu' i powiedział,że jezeli sama do niego nie zadzownię i tego nie załatwie to on to wysle. zadzwoniłam bo nie chciałam głupich sytuacji i powiedziałam,że mojemu facetowi odwala i dzownie w sprawie tego,że jezeli dostanie takiego smsa to mnie ma w to nie mieszac bo mi te zdjecia nie przeszkadzaja. Kolega zdjecia usunął,nie odzywa sie do mnie do dnia dzisiejszego. Na lotnisku nie odzywałam się do niego,ale pozniej stwierdziłam,że skoro mamy spedzic ze soba sami ten czas nie warto psuc sobie nastroju bo za duzo kasy to kosztowało. starałam się żeby wszystko było ok. Przez całe wczasy coś mu nie pasowało w hotelu,bo plaza taka sobie,bo jedzenie do dupy. Sam wybierał hotel. W przedostatni dzień nie chciałam z nim uprawiac sexu bo byłam przed miesiaczką to oczywiscie obraza stanu(jezeli chodzi o sfere intymną nie narzekał bo jestem osobą otwartą i to czesto ja wpadałam na jakies pomysły i cały wyjazd się kochalismy regularnie) . połozyłam się spac,ten oczywiscie tv głosno,zaczał sie wiercic,po godzinie sie obudziłam a ten dalej się kręci na tym łózku i mowie zeby sie uspokoił,na co on coś tam mi opryskliwie odpowiedział,dotknełam moją noga jego nodi na łózku to zaczął mi wyznaczac moją połówke. W koncu po tym sie wkurzyłam i powiedziam mu co o tym myslę,troche sie poprztykalismy. Poszedł na inne łózko(bo w naszym pokoju była dostawka). Wyprowadziło mnie to juz w ogole z równowagi,włączyłam tv bo juz bym nie zasnęła i lapkę sobie. W zwiazku z tym,że światło,prąd był na klucz wyciągnął klucz ze ściany tak żebym nie miała prądu. Powiedział ' jak chcesz czytac to masz latarke w telefonie'. Juz byłam tak zagotowana zaczelismy sie kłocic,w koncu pod wpływem nerwów walnełam pilotem o ściane i się rozwalił to powiedział do mnie' co tempoto zrobiłas' Nie odzywalismy sie do konca wyjazdu.. Ja tez byłam wybuchowa bo powinnam z nim usiąśc czasem i prozmawiac ale nieraz sie nie dało.. Oczywiscie jak kazda kobieta miałam czasami fochy o nic,ale cały swój czas spedzałam z nim,on pierdnął ja leciałam. Pamiętam jak pytałam się go któregos dnia o której sie widzimy a on że przed 17 ,pytałam czy na pewno bo musze cos załatwic a on tak na pewno.. po czym w ostatecznosci przyjechał o 19 i sie dziwił czemu jak byłam zła i ze jak zwykle przesadzam. On czasami tez był kochany.. nie mozna powiedziec. Może pisze bardziej po to żeby się wyżalić,po to żebym w jakis sposób odreagować. Nie wiem już co robic zeby zapomniec bo z jego zachowania wynika że ma to głęboo w powazaniu,głęboko w powazaniu ma to ze chce zebysmy naprawli swoje bledy które OBOJE popełnialismy. Na co on,że oczywicie to wszystko przeze mnie i mój wybuchowy charakter... jakby zupełnie nie widział swojego postępowania. Wydaje mi się ze jak sie jest w zwiazku to wina nie moze lezec tylko po jednej stronie.. Kiedy ktoś Cię opuści, poza tym, że tęsknisz, poza tym, że rozpada się cały ten mały świat, który razem stworzyliście, i że wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, że była to próba jakości i teraz wszystkie części, z których się składasz, noszą stempel ODRZUT przystawiony przez kogoś, kogo kochasz. 14 Odpowiedź przez kosmiczny nick 2012-11-15 13:24:20 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2012-11-15 13:25:01) kosmiczny nick Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-07 Posty: 1,719 Wiek: 40+ Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Sama widzisz jak było...Owszem, w każdym związku są zawirowania, nieporozumienia i kłótnie. Ale - na boga - powody do nich zależą od nas. Dojrzałość sprawia, że byle pierdoła nie urasta do masakrycznych rozmiarów i nie staje się zalążkiem awantury. Może i dobrze, że napisałaś o tych minusach, bo sama odświeżyłaś sobie tym samym pamięć. Nie widzę żadnych powodów, dla których miałabyś za kimś tak dziecinnym i niedojrzałym wzdychać, serio...Wiesz, jak tak czytam Twoje słowa, to aż mnie krew zalewa: tyle jest związków, gdzie ludzie traktują się poważnie, liczą się ze sobą - a jednak to się rozsypuje... Ale są/bywają też związki, w których jedna strona wychodzi z siebie podczas, gdy ta druga ma to głęboko w d...W Twoim przypadku tak własnie było i nadal - jak sama widzisz - jest. Nie warto poświęcać myśli takiemu Twoje samobiczowanie w postaci słów, że byłas wybuchowa itd - nie maj żadnego sensu. Każdy jest człowiekiem i każdy ma emocje, ale od dojrzałości zależy jak nad nimi panujemy i jak sobie z nimi radzimy. Twój były "facet" tego nie potrafił w każdej chyba się wokoło - tylu świetnych ludzi masz obok siebie... Nie czyń priorytetem kogoś, kto ma cie tylko za opcję. 15 Odpowiedź przez oczyszczony 2012-11-15 13:31:44 oczyszczony Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-28 Posty: 158 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ?To co piszesz jest bardzo przykre, a szczególnie jego irytacja, właśnie czym brakiem współżycia ?? Tak zachowują się dzieci, to logiczne że czasem nie ma ochoty czasem coś przeszkadza ( zbliżający się okres) nie dziwiłbym się mu gdyby to trwało pół roku ale z tego co mówisz jesteś otwarta i często sama wychodzisz z inicjatywą. Z Twoich opowieści wynika że jego gorycz była wręcz namacalna i stała się punktem zapalnym do tego żeby się pokłócić, a jak w afekcie zniszczyłaś pilota to jeszcze obrócił kota ogonem że to Twoja wina. O ile lepiej by Ci się zrobiło gdyby przytulił się do Ciebie i normalnie poszedł spać, zamiast złościć się jak smarkacz??..... . Pytanie czy Ty chcesz powrotu do takiego człowieka ?? Jeżeli tak to moim zdaniem potrzebny wam jest etap wyciszenia, zerwania kontaktu pożycia trochę własnymi torami, żeby mógł zobaczyć sam gdzie popełniał błąd , bo zachowuje się jak szczeniak i Tylko wyniszcza Cię psychicznie 16 Odpowiedź przez paulina19855 2012-11-15 17:58:14 paulina19855 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-08 Posty: 65 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Problem w tym,że ja juz zaczęłam wierzyć w to,że to ja jestem walnięta,a on taki idealny Nie jest tak. Dzięki Wam dotarło coś do mnie. Dzisiaj już byłam zapisać się do psychologa bo bardzo kiepsko się czuję psychicznie. Wcześniej studiowałam w innej miejscowości i widywalismy sie bez problemu bo razem studiowaliśmy,teraz studiuję 100km od miejsca mojego zamieszkania w związku z czym wynajmuję mieszkanie z nasza wspólną znajomą ze studiów. Przed rozpoczęciem kolejnych studiów powiedział mi 'albo ja,albo wyjazd do tego miasta' Podejrzewam,że to,że wyjechałam i podjełam takie kroki miały znaczny wpływ na przebieg sytuacji między nami bo jeszcze tydzień przed rozstaniem kiedy byłam przy nim twierdził,że sie wyśmienicie dogadujemy i jest między nami dobrze. Mój eks ma straszne zapędy dyktatorskie,musi być tak jak on powie,nie liczy się ze zdaniem innych... myślę,że w duzej mierze na to ma sposób wychowywanie jego rodziców. Są bardzo bezkrytyczni wobec niego,co chce to ma bo rodzice leca i mu kupuję (facet dobrze po 20). 4 lata ze sobą a nawet żadnych planów na przyszłość wobec mnie Wydaje mi się,że ma tak wysokie ego,że kiedys się o nie zabije. Czy taka osoba jest wstaniesie zmienić ? Tak myślałam żeby nie pisac do niego,dać sobie spokój,ale wiem,że on pójdzie dalej i do niego nic nie dotrze Kiedy ktoś Cię opuści, poza tym, że tęsknisz, poza tym, że rozpada się cały ten mały świat, który razem stworzyliście, i że wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, że była to próba jakości i teraz wszystkie części, z których się składasz, noszą stempel ODRZUT przystawiony przez kogoś, kogo kochasz. 17 Odpowiedź przez I'm not ready 2012-11-15 18:13:22 I'm not ready Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-10 Posty: 4 Wiek: 26 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? paulina19855Kochana powiem Ci tak jeśli chodzi o rozstania w związkach to zazwyczaj wina leży po obu stronach, ale w Twoim przypadku w ogóle nie umiem doszukać się Twojej winy, czy to że zatańczyłaś na imprezie z koleżanką to jest powód do awantur i obrażania się?? nie sądzę!Czy to, że będąc na wakacjach on miał muchy w nosie i nie mógł spać a Ty śpiący w jednym łóżku dotknęłaś go to coś złego?? też nie sądzę! ponieważ ludzie kochający się i śpiący razem wręcz chcą dotyku drugiej osoby bo to daje im bezpieczeństwo i pomaga zasnąć... więc tu też w ogóle nie widzę powodu do awantur i nieporozumień... Ty mówisz, że byłaś wybuchowa...hmm szczerze mówiąc przy takim kimś z takim charakterkiem i muchami w nosie to każdy by nie wytrzymał i wybuchnął. Jedyne co Ty możesz sobie zarzucić to to że byłaś zbyt dobra i zbyt wyrozumiała. Mam nadzieję, że w końcu zrozumiesz że ten facet nie jest wart tego aby odbierać Ci kolejne lata Twojego wspaniałego życia, bo tylko wtedy od niego się uwolnisz. Musisz sama dojrzeć do tego że jesteś wartościową osobą która zasługuje na szacunek drugiego człowieka. Pomyśl czy byłaś z nim aż taka szczęśliwa skoro wciąż miał o coś pretensje, skoro wciąż musiałaś go prosić o to żeby się nie obrażał choć nie miał powodów. On jest dobrym manipulatorem, który owinął sobie ciebie wokół palca i wie że zrobisz za niego i dla niego wszystko. Zastanów się czy byłby dobrym mężem i ojcem dzieci?? Raczej nie. Musisz odzyskać wiarę w siebie i zrozumieć że dla siebie to Ty musisz być najważniejsza. Bo na razie to On rządzi Tobą i Twoim Cie na odwiedzenie innego wątku: Prawo Przyciągania a odzyskanie eks... Ale nie po to abyś chciała odzyskać eks ale po to abyś w końcu odzyskała dawną a może lepszą bo bogatszą w doświadczenia SIEBIE!!!Pozdrawiam i Trzymam za Ciebie kciuki 18 Odpowiedź przez paulina19855 2012-11-15 22:51:06 paulina19855 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-08 Posty: 65 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Napisałam dzisiaj do niego bo od wczoraj od 11 cisza.. zapytałam czy się spotkamy. On,że możemy jechać do kina,powiedziałam,że moge sie dopiero o 21 spotkać bo muszę mame zawieźć i odebrać powiedział,że w takim razie może jutro bo on dzisiaj zamierza isc do go wprost czy czy zamierza cokolwiek robic zeby między nami było ok tak jak uzgadnialiśmy bo od tygodnia to tylko ja pisze i sie staram a on ma totalnie gdzies.. napisał mi ' nie zamierzam byc z tobą w zwiazku. dlaczego ? bo nie mam takiej potrzeby' powiedział ze mozemy sie pospotykac ale on nic nie obiecuje. W koncu wkurzyłam się i bez słowa poszłam. Oczywiście zero odzewu z jego strony. Wiem,że on teraz żyje swoim życiem,ma mnie gdzieś,napawa się wolnością (jak nigdy). Dodam ze on ściga się w mistrzostwach polski na ścigaczu. Ma wszystko czego zapragnie.. Poznaje tam ludzi,ja nie mam na to wpływu,dziewczyny dodaja sobie z nim zdjecia,non stop kogos dodaje do znajomych z poznanych tam ludzi... zaznał takiego życia na poziomie bo to zupełnie inne zycie,ludzie zaczeli go dostrzegac,dziewczyny sie nim bardzo interesować... Powiedział mi ostatnio,że on teraz ma koleżanki co maja po 16/17 lat... ludzie on jest dobrze po 20. Czy ja jestem walnięta czy świat się zmienił o 180 stopni czy co do jasnej anielki ? paranoja.. Kiedy ktoś Cię opuści, poza tym, że tęsknisz, poza tym, że rozpada się cały ten mały świat, który razem stworzyliście, i że wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, że była to próba jakości i teraz wszystkie części, z których się składasz, noszą stempel ODRZUT przystawiony przez kogoś, kogo kochasz. 19 Odpowiedź przez Marti83 2012-11-15 23:42:06 Marti83 Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-14 Posty: 166 Wiek: 32 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Paulina, Wiem dokładnie co przeżywasz, bo sama byłam w podobnej sytuacji 10 miesięcy temu. Mój chłopak wyszukiwał wiecznie problemy, nie miał żadnych planów wobec nas, w końcu zakomunikował, że chce odejść. Paulina, piszę, bo chcę Ci powiedzieć, że jego odejście i zakończenie tego związku było najlepszą rzeczą jaka mnie w życiu spotkała. Żal i tęsknota trwały kilka miesięcy, ale bardzo szybko zrozumiałam, że nie na tym prawdziwy związek polega! Dziś jestem najszczęśliwsza na świecie w nowym związku Jest tak jakbyśmy całe życie na siebie czekali Jest miłość, dojrzałość, szacunek, a nawet poważne plany Jakie to inne od mojego poprzedniego, bezsensownego związku. Czasem nie warto kurczowo trzymać się faceta, który Cię nie docenia i nie odwzajemnia Twoich uczuć, bo być może omija Cię szansa na miłość Twojego życia. Trzymaj się 20 Odpowiedź przez paulina19855 2012-11-16 00:06:22 paulina19855 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-08 Posty: 65 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Nie no ja z dnia na dzień uważam,że podjęcie decyzji o rozstaniu było najlepsze dla nas obojga chociaż ciężko mi się do tego przyznać bo to stwierdzenie w cholere boli. Boli mnie jego obojętność,nasza oziębła relacja. Pluję sobie w brodę zarówno przez to,że nie potrafiłam być najlepsza jaka potrafię,idealna dla niego,ale z drugiej strony pluję sobie w brodę,że w ogóle związałam się na 4 lata,że tkwiłam w tym już nie ma sensu,pomimo tego,że tak bardzo to boli,ale chciałabym jedynie żeby zrozumiał,zatęsknił,żeby to on chociaz raz w życiu prosił o spotkanie,rozmowę i powrót (bo za każdym razem to ja spełniałam ten obowiązek...). Marti83- a czy Twój były próbował po jakims czasie do Ciebie wracać,nawiązać kontakt po rozstaniu ? Jestem bardzo ciekawa jak to jest z facetami. Bo na ogół to kobiety sa bardzo emocjonalne Kiedy ktoś Cię opuści, poza tym, że tęsknisz, poza tym, że rozpada się cały ten mały świat, który razem stworzyliście, i że wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, że była to próba jakości i teraz wszystkie części, z których się składasz, noszą stempel ODRZUT przystawiony przez kogoś, kogo kochasz. 21 Odpowiedź przez noami24 2012-11-16 08:34:35 noami24 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-03-01 Posty: 628 Wiek: 30 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ?Mija 2,5 miesiąca od mojego rozstania i były co jakiś czas pojawia się. A to wyśle smsa, potem maila, zaczął gadać na facebooku z moją najlepszą przyjaciółką, komentować jej wpisy - znali się jak byliśmy razem, ale nie mieli nigdy kontaktu, a teraz... Nie rozumiem tego. Ostatnio Kaja mi powiedziała, że dał wpis z jasną aluzją do mojej osoby - nazwał mnie tak jak moje przyjaciółki i dodał zdjęcia, o których napisał, że spodobałyby mi się. Nie wiem po co to robi. Nie mam go na fejsie, uciełam ten kontakt, więc pisze takie rzeczy u siebie, aby moje przyjaciółki zobaczyły i przekazały mi?? Dziecinada, sam zerwał, to niech sam się z tym teraz męczy . Ja nie miałam wyjścia. Nie wiem czego teraz chce poprzez takie zaczepki. Ja na nie nie odpowiadam. 22 Odpowiedź przez Marti83 2012-11-16 09:11:22 Ostatnio edytowany przez Marti83 (2012-11-16 09:26:22) Marti83 Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-14 Posty: 166 Wiek: 32 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Widzieliśmy się później parę razy, przyjeżdżał do mojej pracy, ale w kwestiach zawodowych. Nie, nigdy nie chciał wrócić, nigdy nawet nie poruszał tego tematu - tak jakby wspólne 3 lata w ogóle nie istniały. Z początku bolało, bolało bardzo. Nie umiałam się z tym pogodzić. Obwiniałam się, twierdziłam, że mogłam starać się bardziej. Błąd! Nawet gdybym się starała na maxa, nic by z tego nie wyszło, bo on zwyczajnie tego NIE CHCIAŁ. Zamiast się obwiniać spojrzałam na fakty, takie jakie one są, a nie na wyimaginowaną bajkę jaką miałam w głowie. Zaczęłam skupiać się na sobie i nigdy bym nie pomyślała, że los mnie tak zaskoczy i na nowo się zakocham. Teraz to mój chłopak stara się o mnie i na każdym kroku pokazuje mi jak bardzo mnie kocha. 23 Odpowiedź przez paulina19855 2012-11-16 15:32:10 paulina19855 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-08 Posty: 65 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Byłam dzisiaj u lekarza,żeby dał mi skierowanie do psychologa. Powiedziałam w czym jest problem,że nie potrafię normalnie fukcjonować,w nocy spać nie mogę bo tak mnie brzuch boli jakby ktoś mi kwas wylał. Powiedziała,że to są objawy depresyjne i kazała mi się zgłosić do psychiatry bo mogą być potrzebne jakieś lekarstwa. Zapisałam się na 29 listopada także trzeba jakoś dotrwać. Niestety prywatnie bo na kasę chorych miejsce dopiero na koniec stycznia Kiedy ktoś Cię opuści, poza tym, że tęsknisz, poza tym, że rozpada się cały ten mały świat, który razem stworzyliście, i że wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, że była to próba jakości i teraz wszystkie części, z których się składasz, noszą stempel ODRZUT przystawiony przez kogoś, kogo kochasz. 24 Odpowiedź przez cytryna 2012-11-16 17:32:37 cytryna Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-18 Posty: 118 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ?Masz stan depresyjny a nie depresję a to jest różnica. Nie wiem czy psychiatra to dobry pomysł bo on zaraz przepisze Ci leki p/depresyjne a może wystarczyłyby jakieś uspokajające np. Xanax. Jeżeli dałabyś radę wytrzymać jak najdłużej bez leków to postaraj się... Nie jestem raczej za braniem leków p/depresyjnych. Tym bardziej że jest to związane raczej z sytuacją bardzo kryzysową. 25 Odpowiedź przez noami24 2012-11-16 21:02:46 noami24 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-03-01 Posty: 628 Wiek: 30 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ?Uważam, że to głupi pomysł. Też podejście lekarza - załatwić wszystko lekami. To nie jest sposób. Musisz odzyskać wiarę w siebie poprzez najlepiej spotykanie się z ludźmi, którzy ci dodadzą energii, napełnią radością życia i przy których będziesz się śmiała. 26 Odpowiedź przez paulina19855 2012-11-17 14:49:04 paulina19855 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-08 Posty: 65 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Ja też uważam,że to głupi pomysł bo tak naprawdę skoro on nie potrzebuje pomocy i sie świetnie bawi to dlaczego ja tak histeryzuję ? Jestem totalnie zmęczona psychicznie,mam cisnienie 90/40 co graniczy z cudem,że jeszcze normalnie funkconuję. Wczoraj cały dzień byłam uśmiechnięta,cieszyłam się życiem,dzisiaj tez nie mam wiekszych problemów. Jutro ide ze znajomą na koncert Seala także jutrzejszy dzień mam nadzieje,że też będzie bez zarzutów. Całe szczęście wczoraj miałam problem z internetem to nie przesiedziałam cały dzień na jego profilu tylko zajęłam się sobą Dzisiaj mam inetrnet ale nie mam jakoś wiekszej potrzeby siedzenia na facebooku tylko także zajmuję sie swoimi sprawami. Jeny,oby ten stan trwał wiecznie(oczywiście chodzi mi o zero stresu,zero mysli skierowanych na jego osobę) Kiedy ktoś Cię opuści, poza tym, że tęsknisz, poza tym, że rozpada się cały ten mały świat, który razem stworzyliście, i że wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, że była to próba jakości i teraz wszystkie części, z których się składasz, noszą stempel ODRZUT przystawiony przez kogoś, kogo kochasz. 27 Odpowiedź przez noami24 2012-11-17 17:05:37 noami24 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-03-01 Posty: 628 Wiek: 30 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? paulina19855 napisał/a:Ja też uważam,że to głupi pomysł bo tak naprawdę skoro on nie potrzebuje pomocy i sie świetnie bawi to dlaczego ja tak histeryzuję ? Jestem totalnie zmęczona psychicznie,mam cisnienie 90/40 co graniczy z cudem,że jeszcze normalnie funkconuję. Wczoraj cały dzień byłam uśmiechnięta,cieszyłam się życiem,dzisiaj tez nie mam wiekszych problemów. Jutro ide ze znajomą na koncert Seala także jutrzejszy dzień mam nadzieje,że też będzie bez zarzutów. Całe szczęście wczoraj miałam problem z internetem to nie przesiedziałam cały dzień na jego profilu tylko zajęłam się sobą Dzisiaj mam inetrnet ale nie mam jakoś wiekszej potrzeby siedzenia na facebooku tylko także zajmuję sie swoimi sprawami. Jeny,oby ten stan trwał wiecznie(oczywiście chodzi mi o zero stresu,zero mysli skierowanych na jego osobę)Usuń go ze znajomych na fejscie. 28 Odpowiedź przez paulina19855 2012-11-17 20:42:27 paulina19855 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-08 Posty: 65 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? Nie chcę usunąć ze znajomych bo on to robił za każdym razem kiedy coś mu nie pasowało dlatego uważam,że to dziecinne,a nie mamy po 15 lat żeby to robić. Chociaz masz racje,że na pewno by mi to pomogło bo bym się nie denerwowała jego wpisami i tym co on wyprawia. Prawie w ogóle nie wchodze na facebooka,nie daje znaku życia. Uważam,że już sie wystarczająco osmieszyłam prosząc go o powrót przez ten cały czas Jest mi przykro,że to się skończyło bo mam z nim wiele wspomnień ale już daje sobie lepiej rade. Zaczęłam normalnie jeść,wychodzę z domu,mam mniejszy problem ze snem. Szkoda tylko,że nie ma lekarstwa na jak najszybsze zapomnienie. ;p Spotykałam się z nim dzień w dzień,jestem osobą komunikatywną,dbam o siebie i nie mam problemu w kontaktach z innymi ludźmi i wszystko poświeciłam niestety temu związkowi. Mam tylko nadzieję,że kiedyś się obudzi i zobaczy co stracił. Bardzo bym tego chciała(nie ze wzgledu na powrót do siebie,ale ze względu na to aby troche jego ego spadło i żeby nauczył sie pokory bo na chwilę obecną jest to u niego na poziomie zerowym). Kiedy ktoś Cię opuści, poza tym, że tęsknisz, poza tym, że rozpada się cały ten mały świat, który razem stworzyliście, i że wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, że była to próba jakości i teraz wszystkie części, z których się składasz, noszą stempel ODRZUT przystawiony przez kogoś, kogo kochasz. 29 Odpowiedź przez aleksa32 2012-12-10 12:38:04 aleksa32 Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-26 Posty: 37 Wiek: 32 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ? mam taką sytuację.... rozstałam się z ex ( uwierzcie mi przez pierdoły) rok temu, on znalazł sobie inna, jest z nią. Dwa miesiące temu rozmawialismy zapytałam czy jest szczesliwy odparł " mam spokój" Ostatnio przyjechał do mnie.... nie dązył do seksu tylko rozmawialismy. Zapytałam pod koniec dlaczego przyjechał? odpowiedział bo chciał zobaczyc co u mnie, do widzenia był tylko namiętny pocałunek, nawet nie wiem jak to się tydzień prawdopodobnie znowu wiem co o tym myślec. 30 Odpowiedź przez KeriHilson 2014-03-19 09:54:05 KeriHilson Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-02-16 Posty: 37 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ?Aleksa, o ile jeszcze tu zaglądasz, jak to się skończyło (chyba, że jeszcze trwa)? 31 Odpowiedź przez vindara 2014-03-19 10:06:52 vindara Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-12 Posty: 3 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ?myślisz że po latach pamieta o tym poscie? 32 Odpowiedź przez zwyklakobitka 2014-03-19 10:48:18 Ostatnio edytowany przez zwyklakobitka (2014-03-19 10:49:09) zwyklakobitka Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-15 Posty: 39 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ?Masakra jak ja znam takich typow rozpieszczonych przez rodzicow. Egoista straszny. Daj spokoj zakoncz to bo bedziesz sie pozniej szarpac tak jak ja. Wiele bym oddala zeby to inaczej sie potoczylo. Niestety ty masz szanse zeby bylo lepiej. Co do lekow to uwazaj. Moja znajoma miala depresje, brala leki od psychiatry, brala uwazala ze jej nie pomagaja, wziela 2 tabletki, obudzila sie na chodniku w srodku miasta zupełnie nicnie czajac co sie z nia dzieje, zgarnela ja straz miejska z mysla ze jest nacpana. Zrobili z niej wariatke. A przez co? Facetow glupich burakow... niektorzy tak potrafia ranic.... 33 Odpowiedź przez karolinau 2014-03-19 13:08:09 karolinau Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-19 Posty: 3 Odp: Czy mężczyźni/kobiety wracają do związku po rozstaniu ?myślę, że mój wątek http / www . netkobiety . pl / t67414 . html może dać światło w tym temacie były pomimo tego, że bardzo cierpi i bardzo mnie kocha, nie może do mnie wrócić. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź